Koronawirus. Prof. Szczeklik: Bez szczepień nigdy nie będzie normalności

Szczepionka na koronawirusa jest bezpieczna i skuteczna, a bez niej nie wrócimy do normalności - ocenił anestezjolog i immunolog prof. Wojciech Szczeklik. Lekarz wyraził też nadzieję, że z czasem liczba osób chcących się zaszczepić będzie rosnąć.
Zobacz wideo Rząd przedstawia kolejne szczegóły narodowej strategii szczepień. Morawiecki: Mamy zakontraktowane już 60 mln dawek

Szczepionka na koronawirusa firm Pfizer i BioNTech została dopuszczona do obrotu na rynku europejskim. Z zapowiedzi polskiego rządu wynika, że szczepienia rozpoczną się już 27 grudnia. Jako pierwsi w Polsce medykament będą mogli otrzymać pracownicy systemu ochrony zdrowia. W kolejnym etapie ze szczepień skorzystają pensjonariusze domów pomocy społecznej oraz zakładów opiekuńczo-leczniczych, osoby powyżej 60. roku życia, służby mundurowe, a także nauczyciele. Z sondaży wynika jednak, że zainteresowanie szczepionką na koronawirusa nie jest w Polsce zbyt duże. Media donoszą, że nie chcą jej przyjąć nawet niektórzy medycy.

- To jest nasz obowiązek, żeby się szczepić, i tak, jak możemy dyskutować o wyborze, że populacja jako całość może wybierać, czy się zaszczepi, to uważam, że ochrona zdrowia to jest nasz obowiązek, żeby się zaszczepić - mówił o szczepieniu pracowników systemu ochrony zdrowia anestezjolog i immunolog prof. Wojciech Szczeklik, który był gościem radia RMF FM

Zdaniem prof. Szczeklika zainteresowanie szczepieniami może wzrosnąć. 

- Myślę, że my jeszcze dużo nie rozmawialiśmy o tych szczepionkach. Po tym, jak zaczniemy rozmawiać, jak ludzie się przekonają, że one są bezpieczne, ale przede wszystkim też skuteczne, i że bez tego nie będzie tej normalności, to mam nadzieję, że to się będzie zmieniać - mówił lekarz.

Szczepionka przeciwko koronawirusowi / zdjęcie ilustracyjneKongregacja Nauki Wiary o szczepionce na COVID-19: Jest moralnie dopuszczalna

Prof. Szczeklik: Trudno myśleć o jakichś powikłaniach za rok czy za dwa od wzięcia szczepionki 

Anestezjolog i immunolog tłumaczył także, że szczepionka na koronawirusa jest bezpieczna, a długoterminowe powikłania po jakiejkolwiek szczepionce zdarzają się bardzo rzadko.

- My mamy obserwacje, jeżeli chodzi o te nowe szczepionki, które teraz wchodzą przeciwko COVID, kilkumiesięczne - od okresu wakacji. Nie widzimy długoterminowych powikłań. [...] Na pewno to nie będzie częste zjawisko. Trudno myśleć o jakichś powikłaniach za rok czy za dwa od wzięcia szczepionki - szansa na to jest naprawdę minimalna - mówił prof. Szczeklik. 

Lekarz powołał się na dane Ministerstwa Zdrowia, z których wynika, że w Polsce koronawirusem zakaziło się już ok. 1,2 mln osób. Oszacował, że w rzeczywistości liczba ta może wynosić nawet 10 mln, ale to za mało, aby mówić o odporności zbiorowej. Wyliczył też, że żeby taką osiągnąć, ok. 25-26 mln Polaków musiałoby przejść COVID-19 lub się zaszczepić. 

We wtorek pojawi się lista szpitali, w których zaszczepieni zostaną pierwsi PolacyWe wtorek lista szpitali, w których zaszczepieni zostaną pierwsi Polacy

Więcej o: