Czarnek chwali się usuwaniem z podręczników "komunistycznych reliktów". Zapowiada też powrót do szkół

Minister edukacji i nauki Przemysław Czarnek powiedział w Polskim Radiu 24, że istnieje "ogromna szansa na powrót uczniów do szkół po feriach zimowych". Polityk zapowiedział też, że z polskich podręczników będą usuwane "komunistyczne relikty i wspomnienia".

Zastrzegając, że ostateczna decyzja zależy od sytuacji epidemicznej, dziennej liczby zakażeń koronawirusem, Czarnek przekazał, że resort edukacji przygotowuje plany powrotu do nauki stacjonarnej i odpowiednie wytyczne sanitarne. Poinformował o "intensywnej pracy nad pięcioma wariantami powrotu uczniów do szkół po 17 stycznia". Jak tłumaczył, przygotowywany wachlarz możliwości obejmuje "wariant od nauczania hybrydowego w najmłodszych latach po nauczanie hybrydowe we wszystkich klasach od I do VIII w szkole podstawowej i szkołach ponadpodstawowych".

Zobacz wideo Oficjalnie mamy milion zakażonych, a jak jest naprawdę?

Czarnek: Jest szansa na otwarcie szkół po feriach. Resort ma dużo optymizmu

Minister dodał, że rozwiązania są dyskutowane w powołanej przez niego po objęciu urzędu Radzie Konsultacyjnej ds. Bezpieczeństwa w Edukacji, w której skład wchodzą przedstawiciele MEN, dyrektorzy szkół, kuratorzy oświaty, przedstawiciele służb sanitarnych, specjaliści chorób zakaźnych i przedstawiciele rodziców.

Czarnek podkreślał, że celem prac jest dobre przygotowanie do bezpiecznego powrotu dzieci do szkół - zarówno dla nich samych, jak i dla nauczycieli oraz całego społeczeństwa. Zapowiedział intensyfikację w najbliższych dniach rozmów w tej sprawie z dyrektorami szkół w całej Polsce.

Minister zastrzegł, że "wszystko ostatecznie zależy tak czy inaczej od tego, jak będzie wyglądała sytuacja z pandemią koronawirusa". Dodał, że resort "ma dużo optymizmu, ale [wszyscy] musimy się starać, bo wszystko zależy od naszej odpowiedzialności - od odpowiedzialności społeczeństwa w najbliższych kilkudziesięciu dniach" - podkreślił polityk.

Przemysław CzarnekCzarnek: Jestem wolnościowcem, radykalnych zmian w szkole nie będzie

"Będzie następowało usuwanie z polskich podręczników komunistycznych reliktów i wspomnień"

W Polskim Radiu 24 minister edukacji i nauki zapowiedział też kontynuację usuwania z polskich podręczników rzekomych pozostałości po poprzednim ustroju systemowym. Podkreślił, że taka konieczność wynika z zapisów konstytucyjnych. Jak mówił, trwa oczyszczanie polskich podręczników z "komunistycznych reliktów i wspomnień" i będzie następowało, dlatego, że incydentalnie występują przypadki, które są sprzeczne z artykułem 13. konstytucji. Minister przypomniał, że w Polsce konstytucyjnie zakazane jest promowanie jakichkolwiek wzorców komunistycznych czy faszystowskich, rasistowskich, narodowosocjalistycznych. Czarnek podkreślił, że w związku z tym będzie "wykonawcą nakazów wynikających z polskiej konstytucji".

Podkreślił też, że proces weryfikacji istniejących podręczników i tworzenia nowych trwa. Jak mówił, "mamy przed sobą właśnie okres, w którym będziemy weryfikować nowe podręczniki między innymi do historii dla klas trzecich szkół ponadpodstawowych. Zaczynają się pisać podręczniki dla klas czwartych szkół ponadpodstawowych". "Wszystko jest więc przed nami i jest robione od samego początku" - podkreślił szef resortu edukacji i nauki.

Czarnek ponownie zapowiedział "pakiet wolnościowy" dla uczelni. Rektorzy mówią o ingerencji w autonomię

Polityk wspomniał też o "pakiecie wolnościowym" dla uczelni, czyli zapowiadanej nowelizacji Prawa o szkolnictwie wyższym i nauce. Twierdzi, że chodzi o zapewnienie swobody wyrażania w życiu publicznym przekonań religijnych, światopoglądowych i filozoficznych.

W Polskim Radiu 24 minister powiedział, że reakcja Konferencji Rektorów Akademickich Szkół Polskich na zapowiadaną zmianę jest dla niego niezrozumiała. - Czyżby nie lubili lub nie szanowali wolności? Tego im nie zarzucam, więc dlaczego się ktoś denerwuje, kiedy ja mówię, że trzeba urzeczywistnić wolność? - pytał minister.

Przemysław CzarnekKsiążki Jana Pawła II w kanonie lektur szkolnych? Czarnek: Warto rozważyć

KRASP stwierdza w liście do ministra, że "nie ma konieczności, dla obrony wolności akademickich, tworzenia specjalnych regulacji prawnych i nowych ciał ingerujących w autonomię uczelni". Odnosząc się do tego, minister pytał, dlaczego wszystkie kilkadziesiąt toczących się obecnie na uczelniach postępowań dyscyplinarnych dotyczy naukowców o poglądach konserwatywnych, a nie ma praktycznie żadnego przeciwko osobom, które wyrażają odmienne poglądy lub w ich sprawach.

Czarnek zwrócił uwagę, że nikt, nigdzie w Polsce - "a już tym bardziej na polskich uczelniach" - nie może być ścigany za głoszenie swoich przekonań światopoglądowych, religijnych czy filozoficznych. - Nie tylko dlatego, że tak nakazuje artykuł 25. ustęp 2. konstytucji wprost, tylko dlatego, że jest to absolutnie sprzeczne z prawami człowieka - wyjaśnił minister. 

Więcej o: