Milion zakażeń od początku pandemii. Dr Cholewińska-Szymańska: Rząd odpuścił przygotowania do jesieni

- Nie znam eksperta, który z czystym sumieniem może powiedzieć, że rząd się przygotował - mówi w rozmowie z Gazeta.pl dr Grażyna Cholewińska-Szymańska z Wojewódzkiego Szpitala Zakaźnego w Warszawie. Lekarka ocenia, że działania rządzących w związku z epidemią koronawirusa są spóźnione o kilka miesięcy.

W środę przekroczyliśmy w Polsce próg miliona zakażeń koronawirusem od początku pandemii. Większość lekarzy, którzy mają kontakt z pacjentami chorymi na COVID-19, nie ma wątpliwości, że druga fala pandemii jest groźniejsza niż pierwsza, a tymczasem rządzący nie podjęli odpowiednich działań, żeby przygotować na nią system ochrony zdrowia. - Rząd nie wywiązał się z powierzonego zadania. Odpuściliśmy przygotowania do jesieni - ocenia dr Grażyna Cholewińska-Szymańska.

Dopiero jak nastąpiła druga fala i notowaliśmy ponad 20 tysięcy przypadków zachorowań dziennie, to zaczęliśmy budować szpitale. To zdecydowanie za późno. Te działania są spóźnione o parę miesięcy. Nie znam eksperta, który z czystym sumieniem może powiedzieć, że rząd się przygotował

- mówi doktor Cholewińska-Szymańska.

Wielka Brytania zatwierdza szczepionkę na COVID-19 - jako pierwszy kraj na świecie przystąpi do masowego szczepienia.Wielka Brytania zatwierdziła szczepionkę przeciwko koronawirusowi

Grypa i koronawirus mogą się nałożyć

Lekarka, która na co dzień pracuje w szpitalu zakaźnym, wyraziła obawy, że po przerwie świątecznej może nastąpić wzrost zachorowań jeżeli nie będziemy przestrzegać restrykcji sanitarnych i będziemy lekceważyć zagrożenie, które stwarza COVID-19. Wirusolodzy podkreślają, że początku roku zawsze następuje kumulacja zachorowań na grypę, co może spowodować kolejną falę zachorowań.

Zobacz wideo Kiedy powstanie szczepionka lub lek na koronawirusa?

Raportowanie zakażeń

Po tym, jak ujawniono, że około 20 tysięcy pozytywnych testów "zagubiono" w GIS, pojawiły się wątpliwości na temat prawdziwej liczby zakażonych koronawirusem. W poniedziałek okazało się, że liczba testów utrzymuje się na takim samym poziomie jak w niedzielę, ale chorych jest o połowę mniej. Pracownicy laboratoriów mówią, że już sami nie wiedzą już, jakie testy mają raportować. Mimo tego, że od ponad miesiąca do diagnostyki chorych używa się testów antygenowych, Ministerstwo Zdrowia wciąż nie wydało wytycznych na temat raportowania ich wyników.

Koronawirus w Wielkiej Brytanii.Ekspert WHO: Życie sprzed pandemii jest "bardzo, bardzo możliwe"

Szczepionka na koronawirusa

Kraje Unii Europejskiej są reprezentowane przez Komisję Europejską w negocjacjach z trzema producentami szczepionki. Szczepionka na koronawirusa będzie dostępna dla Polaków już w styczniu 2021 roku i będzie dystrybuowana w okresach kwartalnych, nie wszyscy obywatele zostaną zaszczepieni w tym samym czasie. Rząd opracowuje plan szczepień. Najpierw zaszczepieni zostaną lekarze, seniorzy oraz osoby z grupy ryzyka.

Zdefiniowaliśmy grupy priorytetowe. Oczywiście zaczniemy od medyków, a potem służby mundurowe, potem pomyślimy o seniorach [osobach powyżej 75. roku życia - red.]. Chcemy robić to sekwencyjnie. Będziemy schodzili w dół rocznikami. Jest powołany specjalny zespół, który opracowuje szczegóły i integruje wiele ministerstw

- mówił w ubiegłym tygodniu na konferencji prasowej minister Adam Niedzielski.

Więcej o: