Moliwy strajk pielgniarek. "Publiczne zapowiedzi premiera i ministra przelay czar goryczy"

W cigu dwch tygodni pielgniarki maj wej w spory zbiorowe z pracodawcami. To pierwszy etap protestu, ktry w najgorszym razie skoczy si strajkiem i odejciem od ek pacjentw. Pielgniarki zwracaj uwag na braki kadrowe i przecienie prac. Chocia w tym roku studia pielgniarskie ukoczyo 5100 osb, zatrudnienie w szpitalach zdobyo tylko 1100 z nich.

Z danych pielęgniarskich związków zawodowych wynika, że w 2020 roku szkoły pielęgniarskie zostały ukończone przez 5100 absolwentów i absolwentek. Jedynie 1100 z nich uzyskało jednak zatrudnienie w szpitalach. Dane te dziwią zwłaszcza w związku z doniesieniami, że cały czas brakuje rąk do pracy przy pacjentach - i to nie tylko tych zakażonych koronawirusem. Pielgniarki zapowiadają strajk generalny, jeśli warunki ich pracy wkrótce się nie poprawią.

Zobacz wideo Longina Kaczmarska: W ciągu miesiąca możliwy jest strajk generalny pielęgniarek

Pielęgniarki będą wchodziły w spory zbiorowe z pracodawcami. "Na 80 pacjentów są tylko dwie pielęgniarki"

Szefowa pielęgniarskich związków Krystyna Ptok mówi, że część pielęgniarek, które w tym roku ukończyły szkoły, mogły wyjechać do pracy w innych krajach, bo dla większości po prostu nie znalazło się miejsce pracy w Polsce. Powodem ma być blokowanie etatów z powodu złej sytuacji finansowej szpitali. Dodatkowo na emeryturę przechodzą starsze pielęgniarki, a na ich miejsce nie są zatrudniane nowe osoby. - Na 80 pacjentów są dwie pielęgniarki, próbuje nam się zabrać to, co już mamy, zniesione są normy zatrudnienia - powiedziała wiceprzewodnicząca Ogólnopolskiego Związku Pielęgniarek i Położnych Longina Kaczmarska.

Jak informuje RMF FM, w ciągu dwóch tygodni pielęgniarki mają wejść w spory zbiorowe z pracodawcami. Ma to być pierwszy etap protestu przeciw warunkom pracy w trakcie epidemii oraz niskim wynagrodzeniom. Jeśli to nie przyniesie efektu, to na początku 2021 roku możliwy jest strajk generalny, a pielęgniarki nie wykluczają, że odejdą od łóżek pacjentów lub rozpoczną głodówkę.

Pielęgniarki (zdjęcie ilustracyjne)List otwarty pielęgniarek. "Chaos, szpitale wydmuszki, buble prawne"

Strajk generalny pielęgniarek możliwy na początku 2021 roku. "System ochrony zdrowia jest już na kolanach"

Krystyna Ptok w rozmowie z WP.pl dodała, że Adam Niedzielski wprowadza opinię publiczną w błąd sugerując, że Ministerstwo Zdrowia dogadało się z pielęgniarkami w kwestii ich wynagrodzenia. - Nam jako stronie społecznej reprezentującej pielęgniarki i położne nie przedstawiono żadnych aktów prawnych regulujących kwestie wynagrodzeń, które podnosił związek. Dodatkowo czarę goryczy przelały publiczne zapowiedzi premiera i ministra zdrowia o tym, jak będą świetnie wynagradzani medycy za walkę z COVID-19. Zapowiedź była, ale do dziś nikt nie otrzymał żadnych pieniędzy. Nadal nie jesteśmy odpowiednio gratyfikowani - powiedziała szefowa pielęgniarskich związków zawodowych.

Karetka (zdjęcie ilustracyjne)Białystok. Praca w szpitalu tymczasowym dla ratownika medycznego za 2360 zł brutto

Krystyna Ptok dodaje, że pielęgniarki sprzeciwiają się: pogorszeniu warunków pracy, dramatycznej sytuacji ochrony zdrowia w czasie pandemii, pracy ponad siły, dyżurom, które trwają po 24 godziny, zniesieniu norm zatrudnienia oraz temu, że zlikwidowano Departament Pielęgniarek i Położnych w resorcie zdrowia.

- Teraz system ochrony zdrowia jest już na kolanach. Zakażonych COVID-19 na terenie Polski jest ponad 5 tysięcy pielęgniarek, 58 z nich znajduje się w szpitalach, a 14 jest w ciężkim stanie. Dwie pielęgniarki walczą o życie, jedna w szpitalu klinicznym w województwie w lubelskim, a druga w Gdańsku. W ciągu ostatnich dwóch tygodni z powodu zakażenia koronawirusem zmarło osiem pielęgniarek - zauważa.