Koronawirus w Polsce. 674 zgony z powodu COVID-19 w ciągu doby. Najwięcej od początku epidemii

Koronawirus w Polsce. Ministerstwo Zdrowia w środowym raporcie przekazało, że w ciągu poprzednich 24 godzin z powodu zakażenia koronawirusem SARS-CoV-2 zmarły kolejne 674 osoby. Dodając do całkowitego bilansu, odnotowana od początku epidemii w Polsce liczba ofiar wynosi obecnie 14 988.

Resort poinformował ponadto o 15 362 pozytywnych wynikach testów wykonanych w ciągu ostatniej doby. Od początku epidemii zakażenie koronawirusem potwierdzono w 924 422 przypadkach.

Koronawirus (zdjęcie ilustracyjne)Dr Sutkowski: Spadek liczby zakażeń koronawirusem wynika z trzech czynników

Zgodnie z raportem Ministerstwa Zdrowia, większość ofiar, które w ciągu poprzednich 24 godzin przegrały walkę z koronawirusem, miała tzw. choroby współistniejące - takich przypadków było łącznie 522. Pozostałe 152 osoby takich chorób nie miało. Całkowita liczba zgonów z powodu COVID-19 w Polsce wynosi już 14 988.

Koronawirus w Polsce. Wtorkowy spadek liczby zakażeń wynika "z trzech czynników"

Po wtorkowym raporcie, w którym odnotowano spory spadek dobowej liczby zakażeń prezes Warszawskich Lekarzy Rodzinnych dr Michał Sutkowski stwierdził, że "wynika on z trzech czynników". - Po pierwsze, zadziałały obostrzenia. To już ten czas, gdy realnie mogą być obserwowane ich skutki i to się dzieje. Po drugie, powiększa się tzw. "szara strefa", czyli liczba osób, które celowo nie zgłaszają się na testy. Po trzecie, w moim odczuciu wirusa w środowisku jest obecnie jakby nieco mniej - ocenił.

"Społeczeństwo, tak jak politycy, myśli trochę życzeniowo. Po prostu wszyscy dość gremialnie dostrzegamy w otaczającym nas świecie to, co pozytywne, a powinniśmy być w oglądzie epidemii bardziej stonowani. Jutro wynik będzie np. na poziomie 18 tysięcy, a nie 10 jak dzisiaj i znów będziemy zmieniali swoje oceny. A zdecydowanie istotniejsze jest to, że na COVID-19 nadal dziennie umiera 500 osób, a śmiertelność jest nieporównywalna do tej, którą obserwujemy przy grypie i wynosi 2,5 procent, a u ludzi powyżej 80. roku życia nawet 20 procent" - dodał dr Sutkowski.

Koronawirus. Testy. Zdjęcie ilustracyjneKoronawirus. Prof. Wysocki: Po świętach czeka nas wzrost liczby zakażeń

Prof. Wysocki uważa z kolei, że ewentualne ograniczenia rządu dotyczące obchodzenia świąt Bożego Narodzenia nie będą przestrzegane. Ekspert przywołuje wyniki badań z USA, które pokazują, że nawet jedna trzecia rodziców godzi się na ryzyko zakażenia SARS-CoV-2 podczas świąt, byle nie pozbawiać dzieci radości z corocznej tradycji. - Jedna trzecia się do tego przyznała, ale dwie trzecie faktycznie tak myśli. W Polsce jest tak samo - zaznaczył prof. Wysocki.

Zobacz wideo Duda: Oddałem osocze i wszystkich Was, ozdrowieńców, do tego zachęcam!