Dr Sutkowski o skąpoobjawowych zakażonych: Nie zgłaszają się do lekarzy i roznoszą pandemię

Prezes Warszawskich Lekarzy Rodzinnych dr Michał Sutkowski gasi nieco optymizm wynikający z mniejszej liczby zakażeń, niż w poprzednich dniach. Według niego notowana w ostatnich dniach liczba zgonów jest "dramatycznie duża".

W środowym raporcie Ministerstwo Zdrowia poinformowało o 19 883 nowych przypadkach zakażeń, a także aż 603 zgonach. Tak duża liczba pacjentów, którzy przegrali walkę z COVID-19 nie zdarzyła się od początku epidemii w Polsce ani razu.

KoronawirusKoronawirus w Polsce. 603 zgony z powodu COVID-19 w ciągu ostatniej doby

Dr Sutkowski twierdzi, że "pacjenci skąpo- i średnioobjawowi" nie zgłaszają się do lekarzy

Zdaniem dr. Sutkowskiego za kilkanaście dni ponownie liczba zgonów będzie mniejsza, jednak wciąż zdecydowanie zbyt duża. - Nie możemy się przyzwyczajać do tak ogromnej liczby ludzi umierających z powodu COVID-u. Ta liczba jest efektem tego co działo się 10-14 dni temu. Jeśli dziś mamy 19 tysięcy zakażeń, to za 14 dni będziemy mieli zgonów mniej, ale wciąż dramatycznie dużo - powiedział w rozmowie z TVN24.

Dr Sutkowski wskazał powód zmniejszającej się liczby przypadków w ostatnich dniach. - Mniejsza liczba testów nie powinna nas uspokajać - bo mamy jedno niepokojące zjawisko: niezgłaszania się pacjentów do lekarzy. Pacjenci skąpo- i średnioobjawowi nie zgłaszają się do nas - zauważył.

Dr Sutkowski: Konsekwencje tego są okropne

W dalszej części wypowiedzi dr Sutkowski stwierdził, że kontakt do najbliższego lekarza powinien nastąpić tak szybko, jak to możliwe. Inne zachowanie jest z kolei problemem dla zdrowia publicznego.

- Oni powinni zadzwonić pierwszego, drugiego dnia od wystąpienia objawów do lekarza rodzinnego. Takie osoby [które się nie zgłoszą] nie są w izolacji, świadomie lub nieświadomie zakażają innych, roznoszą tę pandemię. Konsekwencje tego są okropne dla zdrowia publicznego - powiedział.

Adam NiedzielskiNiedzielski o rozbieżnościach w danych o zakażeniach: To zaległości

Ekspert dodał również, że taką postawę należy jak najszybciej wyeliminować, system ochrony zdrowia aktualnie znajduje się bowiem "pod ścianą".

Zobacz wideo Czy uda się uniknąć twardego lockdownu?