Adam Bodnar do MZ: Gdyby medycy zaczęli pracować po osiem godzin, system ochrony zdrowia by się załamał

Rzecznik Praw Obywatelskich w liście do Ministerstwa Zdrowia wskazał główne problemy systemu ochrony zdrowia, które należałoby rozwiązać. Kilkustronicowy dokument zawiera aż 23 punkty nakreślające nieprawidłowości.
Zobacz wideo Prezes Lux Med o pomocy publicznej służbie zdrowia

Rzecznik Praw Obywatelskich zaznaczył, że pandemia to jeden z najtrudniejszych prób, jaki przeszedł (a właściwie wciąż przechodzi) polski system ochrony zdrowia. RPO postanowił zebrać w jednym miejscu te najważniejsze problemy, które trapią system i przesłał je do Ministra Zdrowia. Jak tłumaczy, to niezbędne, aby zapewnić obywatelom realizację konstytucyjnego prawa do ochrony zdrowia.

RPO wypisał uwagi w 23 punktach

Wśród najważniejszych uwag, które do systemu ochrony zdrowia ma RPO, są te dotyczące braku miejsc w szpitalach, a także koordynacja działań pogotowia. RPO "z narastającym niepokojem" obserwuje doniesienia m.in. o braku wolnych łóżek dla pacjentów covidowych, braku potrzebnego sprzętu medycznego (respiratorów), a także elementów ochrony pracowników ochrony zdrowia (kombinezonów czy maseczek) oraz braki kadrowe wśród personelu zdolnego do leczenia najciężej chorych.

RPO wskazuje też, że brakuje odpowiedniej koordynacji pogotowia i szpitali (karetki stojące wiele godzin w kolejkach do szpitali), a także zaznacza, że "ratownicy są wobec braku miejsc w placówkach bezsilni". Dodaje też, że tzw. oddziały covidowy są tworzone niejednokrotnie "bez sprawdzenia, czy dane miejsce ma właściwe warunki techniczne".

Zagrożenie związane z pandemią staje się testem dla przygotowania instytucji państwowych do poradzenia sobie z tym kryzysem. Polski system ochrony zdrowia przechodzi jedną z najtrudniejszych prób. Rodzą się obawy, czy jest on w stanie sprostać tej sytuacji, która jeszcze bardziej uwidoczniła obszary wymagające natychmiastowej naprawy. A budzi to poważny niepokój o wspólne bezpieczeństwo. Rzecznik zdaje sobie sprawę z wysiłku instytucji publicznych w tym zakresie. Wydaje się jednak, że pozostaje jeszcze wiele do zrobienia. Ważną rolę odgrywają rozwiązania systemowe. Dlatego RPO zwraca uwagę ministra na naruszenia i zagrożenia praw pacjentów w okresie pandemii, stwierdzone na podstawie skarg, doniesień medialnych, jak i sygnałów z mediów społecznościowych

- czytamy na stronie Rzecznika Praw Obywatelskich.

Wśród pozostałych problemów RPO wymienia też braki w zapasach tlenu dla pacjentów, niepotrzebne obciążenie lekarzy "pracą papierkową", niewystarczające szkolenia personelu medycznego do obsługi respiratorów, ograniczony dostęp obywateli do testów na SARS-CoV-2 i wiele innych.

RPO zaznacza też, że problem z dostępem do świadczeń medycznych mają w czasie pandemii osoby zmagające się z innymi (niż Covid-19) problemami. Wskazuje również na konieczność przywrócenia personelowi medycznemu należytego znaczenia oraz godziwego wynagrodzenia. Bez tego elementu "nawet usunięcie wad systemu nie doprowadzi do oczekiwanych rezultatów", bo wiele pracowników ochrony zdrowia deklaruje, że chce odejść z pracy po pandemii. "Utrzymujące się od wielu lat niskie płace wymuszają wiele godzin pracy dla pokrycia braków kadrowych" - stwierdza.

Wpływ na to [na chęć zmiany branży przez pracowników medycznych - przyp. red.] mają niskie i niewystarczające zarobki oraz konieczność pracy na wielu etatach. Przedstawiciele zawodów medycznych zauważają, że w medycynie panuje ogromna presja na długą pracę, bo personelu jest za mało. Utrzymujące się od wielu lat niskie płace wymuszają wiele godzin pracy dla pokrycia braków kadrowych. Gdyby medycy zaczęli pracować po osiem godzin, system ochrony zdrowia by się załamał

- zaznacza Rzecznik Praw Obywatelskich. 

Lista problemów, a także rozwiązań proponowanych przez RPO ministrowi zdrowia jest na tyle długa, że nie sposób streścić ich wszystkich w jednym tekście. Cały dokument można znaleźć na pod TYM linkiem.

Więcej o: