Koronawirus w Polsce. Stabilizacja liczby zachorowa? Dr Grzesiowski: Problem ley gdzie indziej

W ostatnich kilku dniach liczba zakae koronawirusem w Polsce zacza spada. To pozytywna informacja, jednak eksperci wci zauwaaj inne, rwnie wane problemy. Jednym z nich s nowe objawy zakaenia SARS-CoV-2, ktre zaczy si pojawia w coraz wikszej liczbie przypadkw.

Zgodnie z czwartkowym raportem Ministerstwa Zdrowia, na przestrzeni poprzednich 24 godzin odnotowano 22 683 zakażenia koronawirusem, a także 275 zgonów. Obie te liczby były kontynuacją minimalnej tendencji spadkowej, zaobserwowanej od początku tego tygodnia.

Mateusz Morawiecki: Nie będzie narodowej kwarantanny. 'Dystans, jaki nas od niej dzieli, nadal jest niewielki'Mateusz Morawiecki ogłasza: Nie będzie narodowej kwarantanny

Koronawirus w Polsce. Stabilizacja liczby zachorowań. "Trend utrzymuje się od 9 dni"

W związku ze spadającą liczbą zachorowań, minister zdrowia Adam Niedzielski wypowiedział się na temat tego, czy można już mówić o trendzie spadkowym. "Dzisiejsze wyniki wskazują na stabilizację dziennej liczby zachorowań. To ważny moment w przebiegu drugiej fali pandemii. Pilnujmy się! #DDM" - napisał na Twitterze.

Podobny entuzjazm wyraził wirusolog i immunolog dr Paweł Grzesiowski, który docenił również wprowadzone przez rzd obostrzenia. - Według moich wyliczeń, mamy w Polsce trend stabilizacji zachorowań na koronawirusa. Utrzymuje się od 9 dni i nie jest zależny od liczby wykonywanych testów. Nie widzielibyśmy jednak takich efektów, gdybyśmy nie wprowadzili działań ograniczających mobilność i kontakty międzyludzkie, które hamują transmisję wirusa. Mówię tutaj przede wszystkim o objęciu całego kraju czerwoną strefą i zamknięciu szk, które są wylęgarnią wirusa - cytuje jego wypowiedź portal ABCZdrowie.pl.

W obecnej sytuacji ekspert nie widzi powodu, aby wprowadzać w Polsce lockdown. Według niego jednak stabilizująca się liczba nowych przypadków jest drugorzędnym problemem. - Niepokoją nas jednak liczby dotyczące hospitalizowanych pacjentów. Codziennie do szpitali trafia kolejne 300-500 osób. A my nie mamy rezerw. Ani łóżek, ani respiratorów, ani personelu. Dlatego takie osoby trafiają teraz do zwykłych placówek (a nie tych zakaźnych) i tam napotykają na barierę, bo nie ma dokąd ich odesłać, tam też brakuje sprzętu, ludzi i miejsca - zauważa.

Koronawirus w Polsce. Liczba zakażonych jest pięć razy wyższa?

Zdaniem prof. Andrzeja Horbana, głównego doradcy premiera ds. COVID-19 dzienna liczba zachorowań jest zdecydowanie zaniżona z powodu luk w systemie. Według niego każdego dnia przybywa nawet 125 tys. nowych zakażeń.

Podobnego zdania jest dr Grzesiowski. - Wszyscy wiemy, że liczba zachorowań na podstawie wykonywanych testów jest niedoszacowana nawet 5-krotnie, ponieważ znaczna część osób nie zgłasza się do lekarza, bo nie ma silnych objawów, część nie ma zlecanych testów, bo nie dostaje się do lekarza, a jeszcze inna część ukrywa wyniki testów i system ich nie widzi. To zmienia statystyki szczegółowe, ale nie wpływa na trend. Te dane będą ważne gdy zaczniemy analizować czy Polacy nabrali odporności na skalę populacji - powiedział.

Epidemia koronawirusaDr Sutkowski o perspektywie lockdownu: Przespaliśmy kilka miesięcy

Większa wiedza na temat COVID-19 względem pierwszej, wiosennej fali pozwoliła hiszpańskim naukowcom na przeprowadzenie badań w kierunku wszystkich możliwych objawów. Poza typowymi symptomami, takimi jak gorączka, kaszel, ból głowy czy ból mięśni, eksperci dodali do tej listy problemy z myśleniem oraz zaburzenia świadomości i majaczenie.

Naukowcy z Universitat Oberta de Catalunya w Barcelonie potwierdzili, że tego typu objawy zaobserwowano u 36 proc. chorych w Wuhan w Chinach na wiosnę 2020 roku. - Koronawirus SARS-CoV-2 może atakować układ nerwowy i to nie jest nowość. Objawem tego mogą być zaburzenia węchu, smaku, ale także zaburzenia świadomości czy nawet udar. Wynika to z faktu, że patogen atakuje naczynia krwionośne w mózgu, wywołując ich stan zapalny i mikrozakrzepy, a to ma swoje powikłania. Większe ryzyko może wystąpić u osób starszych, ponieważ u nich owe naczynia mogą być już zniszczone wiekiem - wskazał dr Grzesiowski.

Zobacz wideo Prezes Lux Med o brakach w polskiej służbie zdrowia