Koronawirus. Problemy z dostawami tlenu do szpitali. W każdym województwie będzie koordynator

Od kilku dni media informują o niewystarczającej liczbie tlenu dla pacjentów zakażonych koronawirusem w Kraśniku czy Warszawie. Według ustaleń RMF FM z tego powodu w każdym województwie powołany został specjalny koordynator, który będzie nadzorował dystrybucję dostaw tlenu do szpitali. Z czego wynikają problemy z dostępnością tlenu dla chorych?

Z powodu epidemii koronawirusa w Polsce zużycie tlenu przez pacjentów szpitali wzrosło o kilka tysięcy procent, w porównaniu do czasów sprzed pandemii. Problemy z dostępnością pojawiają się już w wielu miejscach kraju. Takie sytuacje miały ostatnio miejsce m.in. w Kraśniku.

Zobacz wideo Wyszkowski: Pandemia pokazała, że nie jesteśmy niezniszczalni

Brakuje tlenu w szpitalach i karetkach

Jak informuje "Dziennik Wschodni", z powodu niewystraczających zapasów tlenu niektórzy zakażeni koronawirsem musieli zostać przetransportowani ze szpitala w Kraśniku do placówek w Lublinie i Łęcznej. Dyrektor SP ZOZ w Kraśniku dodał, że z tego powodu wstrzymano również przyjęcia pacjentów, którzy potencjalnie mogą wymagać tlenoterapii, żeby dodatkowo nie zwiększać zapotrzebowania. - Dzienne dostawy to około 50 butli, niestety są niewystarczające. Dostawcy nie są w stanie zrealizować zamówień w całości - powiedział Michał Jedliński. Tlenu brakuje też w szpitalach i w pogotowiach ratunkowych w Mielcu w województwie podkarpackim, Łodzi czy w Warszawie.

Szpitale informują, że popyt na tlen jest średnio o 25-35 proc. większy niż możliwości tych placówek. Tlen potrzebny jest nie tylko dla pacjentów, którzy są podłączeni do respiratorów, ponieważ nawet przy łagodniejszym przebiegu COVID-19 niektórzy chorzy muszą być wspomagani. Do tego dochodzą także pacjenci z innymi chorobami, dla których również musi wystarczyć zasobów.

Klip Ministerstwa ZdrowiaMZ apeluje w spocie, by zakrywać usta i nos. "Którą maskę wolisz?"

Według nieoficjalnych ustaleń RMF FM w każdym województwie powołany zostanie koordynator do spraw dystrybucji dostaw tlenu. Dodatkowo Urząd Rejestracji Produktów leczniczych ma uprościć rejestrację zbiorników do przechowywania gazu. Agencja Rezerw Materiałowych zapewnia, że będzie udostępniała butle z tlenem szpitalom poprzez wojewódzkich koordynatorów, a zasoby będą trafiały w pierwszej kolejności do placówek, gdzie sytuacja jest krytyczna.

"Tlenu nie brak, najwyżej będzie bez atestu". Problematyczna również infrastruktura starych szpitali 

"Dziennik Gazeta Prawna" dodaje, że problemem nie jest sam gaz, ponieważ firmy dostarczające tlen medyczny już teraz zwiększyły jego produkcję. Są nim jednak butle, których liczba jest niewystarczająca oraz sam proces ich napełnienia, którego nie da się przyspieszyć. Dodatkowo butla z tlenem, zanim zostanie zakwalifikowana jako wyposażenie medyczne, musi przejść długotrwały proces certyfikacji. Według informatorów "DGP" rząd rozważa dodatkowe wsparcie dla producentów np. poprzez pozyskiwanie dodatkowych urządzeń, przyspieszenie procesu certyfikacji czy uproszczenie przepisów. Miały pojawić się także pomysły, by w awaryjnych sytuacjach wykorzystywać tlen do zastosowań przemysłowych np. spawania. - Tlenu nie brak, najwyżej będzie bez atestu - mówi rozmówca dziennika.

Niestety poza trudnościami z dostawą gazu kolejnym problemem, na które wskazuje Ministerstwo Zdrowia, jest infrastruktura części szpitali. - Zdarza się też czasem tak, że przy dużym obłożeniu infrastruktury tlenowej i dużej liczbie respiratorów pojawiają się problemy ze starą instalacją elektryczną. Były przypadki, kiedy przy nowej instalacji tlenowej padała cała elektryczna. Takie lokalne problemy mogą występować, a niektóre stare szpitale nie mogą prowadzić tlenoterapii na centralnej instalacji - zauważa wiceminister resortu Sławomir Gadomski.

Namiot przed szpitalemDrezdenko. Złodzieje ukradli sprzęt szpitala covidowego. Apel policji