Wiceminister zdrowia zapewnia: Nie czerpiemy danych z niezweryfikowanych źródeł

Ministerstwo Zdrowia dokłada wszelkich starań, by rzetelnie, kompleksowo, codziennie informować o tym, jakie są aktualne dane w związku z epidemią - zapewniła w sobotę wiceminister zdrowia Anna Goławska. Jak dodała, nie jest prawdą, że resort publikuje niezweryfikowane dane.
Zobacz wideo Morawiecki: Krok za tą granicą jest tylko narodowa kwarantanna, czyli całkowity lockdown

- Chciałam podkreślić, że Ministerstwo Zdrowia dokłada wszelkich starań, żeby rzetelnie, kompleksowo, codziennie informować o tym, jakie są aktualne dane w związku z epidemią - powiedziała wiceminister zdrowia Anna Goławska. Dodała, że sobotnia konferencja prasowa została zwołana "w celu wyjaśnienia pewnych nieścisłości, które pojawiają się w przestrzeni publicznej, co do prezentowania danych przez rząd i ministerstwo". 

Oprócz wiceminister w konferencji udział wzięli dyrektor Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego – Państwowego Zakładu Higieny dr. Grzegorz Juszczyk oraz szef Centrum Analiz Strategicznych dr hab. Norbert Maliszewski.

Premier Mateusz Morawiecki i minister zdrowia Adam Niedzielski na konferencji prasowej 8 października 2020 r.Hobbysta zbiera dane, na które powołuje się Morawiecki. Ministerstwo pomija

"Nie czerpiemy danych z niezweryfikowanych źródeł"

Wiceminister podkreśliła, że codziennie odbywają się konferencje ws. zachorowań na koronawirusa, informacje o tym są zamieszczane na stronach internetowych, także w mediach społecznościowych.

- Dane są zbierane przez ministerstwo oraz stacje sanitarno-epidemiologiczne. Nie czerpiemy danych z niezweryfikowanych źródeł. Należy podkreślić, że dane są zbierane przez rejestry specjalnie do tego celu utworzone. Chodzi m.in. rejestr prowadzony przez Instytut Kardiologii, w którym zbierane są dane o pacjentach zakażonych wirusem. - stwierdziła.

- Nie jest prawdą, że ministerstwo publikuje dane, które nie są zweryfikowane. Zbieramy dane dotyczące ozdrowieńców, zachorowań, testów. Również zbieramy dane o testach wykonywanych przez laboratoria komercyjne, które są przekazywane do stacji sanitarno-epidemiologicznych na specjalnym do tego celu druku

- zapewniła Goławska. Jak dodała, w ostatnim czasie włączono obowiązek sprawozdawania w systemie po to, żeby ułatwić i usprawnić pracę wszystkich osób zaangażowanych.

Wiceminister poinformowała, że Ministerstwo Zdrowia utworzyło zespół, który analizuje dane pod przewodnictwem dyrektora Grzegorza Juszczyka.

Premier Mateusz Morawiecki twierdził w sobotę na Facebooku, że pojawia się wiele "nieprecyzyjnych informacji i fake newsów" dotyczących respiratorów. Podał, że w dyspozycji Agencja Rezerw Materiałowych jest 3,5 tys. respiratorów. W październiku ARM wydała szpitalom 922 respiratory, a w pierwszym tygodniu listopada około 1 tysiąca sztuk. 

Autor: PAP / Aneta Oksiuta