Śląsk. Sanepid zapytał samorządy o miejsca na zbiorowe mogiły. "Element planu zarządzania kryzysowego"

Katowicki sanepid zwrócił się do samorządowców z powiatu bielskiego z pytaniami o miejsca na mogiły zbiorowe na cmentarzach komunalnych - ustalił Polsat News. Jak zapewniają przedstawiciele WSSE w Katowicach, ta "typowo techniczna "procedura jest związana z realizacją planu zarządzania kryzysowego i ma pozwolić na lepsze przygotowanie się na wypadek "szczególnie trudnej sytuacji".

Wojewódzka Stacja Sanitarno-Epidemiologiczna w Katowicach przesłała zapytanie do samorządowców z powiatu bielskiego za pośrednictwem Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Bielsku-Białej. Jak informuje Polsat News, prośba o udzielenie informacji dotyczyła zarówno liczby miejsc zbiorowego pochówku na cmentarzach komunalnych, jak i wydajności krematoriów do spalania zwłok. 

Wojewódzki sanepid prosił m.in. o wskazanie lokalizacji zbiorowej mogiły i oszacowanie jej pojemności.

Zobacz wideo Setki wolnych łóżek w mazowieckich szpitalach? „Tam leżą pacjenci z innymi chorobami”

Śląsk. Sanepid zwrócił się do samorządowców z pytaniem o miejsca na mogiły zbiorowe

W odpowiedzi władze Bielska-Białej wskazały, że na terenie tamtejszych cmentarzy komunalnych nie ma wyznaczonego miejsca do pochówku zbiorowego. "Jednocześnie pragnę dodać, że posiadamy na terenie cmentarza komunalnego w Kamienicy murowany grób urnowy dzieci nienarodzonych, które nie zostały odebrane ze szpitali w Bielsku-Białej przez rodziny oraz murowany grób urnowy osób pochowanych na koszt opieki społecznej. Oba te groby są mogiłami zbiorowymi" - odpowiedział przedstawiciel Urzędu Miejskiego w Bielsku-Białej. 

Grzegorz Hudzik, Śląski Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny, tłumaczył w rozmowie z Polsat News, że w ostatnim czasie z powodu COVID-19 zmarło wiele osób, których tożsamości nie udało się ustalić (część z nich to bezdomni oraz mieszkańcy noclegowni) i w tych przypadkach "zorganizowanie pochówku bywało problemem". "[...] stąd prośba o sprawdzenie zarówno możliwości technicznych przechowywania zwłok, realizowania usług pogrzebowych, jak i możliwości pochówku" - powiedział Hudzik. Zgodnie z przepisami, zmarłych, którzy cierpieli na chorobę zakaźną, należy pochować w ciągu 24 godzin od chwili śmierci.

Dyrektor śląskiego sanepidu zaznaczył też, że procedura, w ramach poproszono samorządy o udzielenie informacji, miała na celu "aktualizację informacji gromadzonych w ramach planu zarządzania kryzysowego". Hudzik wyjaśnił, że jest to typowo techniczny dokument, który nie powstał w reakcji na gwałtowny wzrost zakażeń, tylko po to, by "przygotować się na wypadek szczególnie trudnej sytuacji". 

Na podstawie informacji, które wojewódzki sanepid uzyskał od powiatowych stacji sanitarno-epidemiologicznych, stwierdzono, że na terenie cmentarzy w woj. śląskim nie jest wymagana budowa dodatkowych mogił. Co więcej, wystarczająca jest również liczba miejsc do przechowywania zwłok w szpitalach. 

W środę w woj. śląskim odnotowano 1868 nowych zakażeń wirusem SARS-CoV-2 (w sumie było ich już ponad 41 tys.). Od początku epidemii w tym województwie zmarło 839 osób.