Gorlice. Brakuje miejsca na przechowywanie zwłok. Dyrekcja szpitala apeluje

W Gorlicach brakuje miejsca na przechowywanie ciał osób zmarłych. Dyrekcja lokalnego szpitala wystosowała apel o szybsze odbieranie zwłok przez członków rodzin. Pracuje również nad przystosowaniem dodatkowego pomieszczenia do przechowywania ciał.

Jak informuje "Gazeta Krakowska", w całym mieście pozostało tylko dwanaście miejsc na przechowywanie ciał osób zmarłych. Jedna chłodnia znajduje się przy prosektorium w Szpitalu Specjalistycznym im. H. Klimontowicza w Gorlicach (województwo małopolskie), a druga przy Cmentarzu Komunalnym - zarządza nią Miejski Zakład Usług Komunalnych.

Gorlice. Brakuje miejsca na przechowywanie ciał zmarłych. "Trwająca epidemia skutkuje zwiększoną liczbą zgonów"

Trudna sytuacja związana z przechowywaniem zwłok spowodowana jest przez dużą liczbę zgonów oraz opóźnienia w odbieraniu ciał osób zmarłych. Często dochodzi do sytuacji, gdy rodzina zmarłego przebywa na kwarantannie w związku z możliwością zakażenia koronawirusem. Wówczas ciało zmarłego zalega w chłodni, uniemożliwiając przyjęcie innych zwłok.

Strajk kobietW tym miejscu miał być tekst informacyjny, ale strajkujemy!

"Trwająca epidemia skutkuje zwiększoną liczbą zgonów. Sytuacja epidemiologiczna w rodzinach osób zmarłych niejednokrotnie wydłuża okres przechowywania zwłok w szpitalnym prosektorium, powodując konieczność korzystania przez Szpital z zewnętrznego prosektorium, poprawiło to jednak sytuację tylko na kilka dni" - powiedział w rozmowie z "Gazetą Krakowską", Marian Świerz, dyrektor szpitala w Gorlicach

Dyrektor zaapelował również do rodzin osób zmarłych oraz zakładów pogrzebowych o szybkie odbieranie zwłok ze szpitala. Placówka w Gorlicach pracuje nad przystosowaniem dodatkowego pomieszczenia do gromadzenia zwłok. Będzie to prawdopodobnie budynek magazynowy znajdujący się przy stacji dializ. 

Koronawirus. Znów ponad 300 zakażeń w ciągu ostatniej doby. Zmarła kolejna osobaMinisterstwo Zdrowia: 18 820 zakażeń koronawirusem

Dramatyczna sytuacja w rosyjskiej kostnicy

Niedawno informowaliśmy o dramatycznej sytuacji w Nowokuźniecku (miasto w azjatyckiej części Rosji niedaleko granicy z Mongolią). W miejskiej kostnicy brakuje miejsca na przechowywanie zwłok osób zmarłych z powodu COVID-19. Jeden z pracowników placówki umieścił w internecie nagranie pokazujące wnętrze budynku. W prosektorium, w korytarzu oraz w przylegającym do niego pokoju znajdują się czarne worki ze zwłokami osób zmarłych.

"Można się potknąć i przewrócić. Chodzimy po głowach osób zmarłych" - powiedział na nagraniu pracownik rosyjskiej kostnicy. Niekontrolowany przyrost zakażeń koronawirusem doprowadził do wzrostu śmiertelności w rosyjskim mieście. Tak jak w przypadku placówki w Gorlicach, członkowie rodzin zmarłych przebywający na kwarantannie nie mogli odebrać ciał, przez co liczba zwłok w kostnicy się powiększyła. Dramatyczna sytuacji doprowadziła do tego, że szef lokalnego wydziału resortu zdrowia został zdymisjonowany.

Zobacz wideo Jak wygląda codzienna praca medyków?