Prof. Horban: Nasz system jest policzony na kilkanaście tysięcy chorych, do 30 tys.

- Mamy nadzieję, że podjęte środki, mające na celu zapobieganie rozprzestrzeniania się epidemii, zadziałają (...). Nasz system jest policzony na kilkanaście tysięcy chorych, do 30 tys. - powiedział w Polsat News prof. Andrzej Horban, przewodniczący grupy rządowych doradców epidemiologicznych. Konsultant Krajowy w dziedzinie Chorób Zakaźnych zapowiedział też, że rząd może wkrótce zmienić przepisy dotyczące kwarantanny.

W poniedziałek Ministerstwo Zdrowia poinformowało o 10 241 nowych przypadkach zakażenia wirusem SARS-CoV-2. To o ponad tysiąc zachorowań mniej niż w niedzielę. Z kolei w sobotę resort zaraportował aż o 13 628 nowych zakażeniach.

Zobacz wideo "Odnoszę wrażenie, że decydenci obudzili się w ostatnich dniach"

Prof. Horban: Nasz system jest policzony na kilkanaście tysięcy chorych, do 30 tys. Rządzący nie chcą lockdownu

Prof. Andrzej Horban, przewodniczący grupy rządowych doradców epidemiologicznych, stwierdził w Polsat News, że z poniedziałkowych danych resortu zdrowia na temat liczby zakażeń nie należy wyciągać daleko idących wniosków. 

Z reguły w poniedziałek jest mniej nowo zdiagnozowanych, niż w ciągu tygodnia, bo taki jest cykl pracy laboratoriów. Ważne, że nie jest 15-20 tys., mamy światełko w tunelu

- powiedział Konsultant Krajowy w dziedzinie Chorób Zakaźnych. 

- Mamy nadzieję, że podjęte środki, mające na celu zapobieganie rozprzestrzeniania się epidemii, zadziałają (...). Nasz system jest policzony na kilkanaście tysięcy chorych, do 30 tys. Ci chorzy będą "załatwiani" w taki sposób, jak być powinni, tzn. otrzymają pomoc medyczną zgodnie z zasadami sztuki - mówił Horban, który podkreślił też, że rządzący chcieliby uniknąć wprowadzenia kolejnego lockdownu. Jego zdaniem "istnieje takie ryzyko", choć "trudno je sobie wyobrazić". 

- Celem tzw. lockdownu jest po pierwsze utrzymanie epidemii na takim poziomie, żeby były dostępne łóżka szpitalne dla osób, które muszą być hospitalizowane. Drugim celem jest ochrona osób, które chorują w sposób ciężki. Wszyscy wiemy, że dotyczy to osób starszych - granicą arbitralną jest 70 lat, ale [ciężko chorują] również ludzie relatywnie młodzi, czyli 50-60-letni. Widzimy to w szpitalach - chorują ludzie relatywnie młodzi, bez dużych obciążeń, dlatego, że ta grupa też zaczyna być zakażana - tłumaczył w Polsat News. 

Horban zapowiedział, że rząd może zmienić część przepisów dotyczących m.in. kwarantanny. - Pewne zasady postępowania w czasie epidemii są kontrowersyjne i chcemy na ten temat zacząć dyskutować. Być może trzeba będzie zrezygnować z tak rozlicznego dawania kwarantanny. System trzeszczy, bo epidemia jest za duża w stosunku do przyjętych do tej pory rozwiązań organizacyjnych - przyznał.