Pandemia koronawirusa. Coraz gorsza sytuacja we Francji i USA - kolejne rekordy

- Jesteśmy w krytycznym momencie pandemii - mówił w piątek szef WHO. Kolejne kraje notują coraz większą liczbę zachorowań. Tak jest m.in. we Francji i USA.

Kolejny dzień z rzędu we Francji odnotowano rekordowy przyrost zakażeń koronawirusem. W ciągu minionej doby stwierdzono 45 422 nowe infekcje. Zmarło 138 osób - poinformowało w sobotę ministerstwo zdrowia tego kraju. Dzień wcześniej resort informował o 42 032 nowych zakażeniach i 298 przypadkach śmiertelnych. Wskaźnik testów z wynikiem pozytywnym wynosi obecnie 16 procent, podczas gdy na początku września był na poziomie 4,5 proc.

Francja jest siódmym krajem na świecie, w którym liczba infekcji od początku pandemii przekroczyła milion. W sumie stwierdzono tam 1 086 497 przypadków, na COVID-19 zmarło 34 645 osób.

W ciągu ostatnich 24 godzin przyjęto do szpitali 1667 zakażonych osób, co zwiększyło łączną liczbę hospitalizacji we Francji do 15 637. 2491 pacjentów przebywa na oddziałach intensywnej terapii.

Prezydent Francji Emmanuel Macron w piątek podczas wizyty w szpitalu w Pointoise pod Paryżem stwierdził, że z koronawirusem trzeba będzie żyć do przyszłego lata. Dodał, że nie zamierza na razie ograniczać godziny policyjnej, która obowiązuje na większości terytorium kraju, a może nawet ją wydłużyć.

Coraz więcej chorych w USA

W Stanach Zjednoczonych w ciągu minionej doby stwierdzono 88 973 zakażenia koronawirusem - podał w sobotę wieczorem czasu lokalnego Uniwersytet Johnsa Hopkinsa w Baltimore. To najwyższy dzienny przyrost zachorowań. Zmarło 906 kolejnych osób. W sumie w USA od początku pandemii koronawirusem zakaziło się 8 568 625 osób, a zmarło 224 751 osób.

Zastępca dyrektora amerykańskich Centrów Kontroli i Zapobiegania Chorobom (CDC) Jay Butler w piątek mówił, że liczba przypadków COVID-19 rośnie teraz we wszystkich częściach kraju. Jak ocenił, szczególnie wysokie wskaźniki transmisji wirusa mają miejsce na Środkowym Zachodzie. CNBC podkreśla, że rekordowo wysoką liczbę hospitalizacji obserwuje się w 13 stanach. Wiele z nich znajduje się na Zachodzie i Środkowym Zachodzie, w tym w Iowa, Montanie, Dakocie Północnej, Nebrasce, Ohio, Oklahomie, Dakocie Południowej, Utah, Wisconsin i Wyoming.

Niemcy: epidemia wymknęła się spod kontroli

W ciągu ostatniej doby w Niemczech wykryto 11 176 nowych infekcji koronawirusem, a 29 zakażonych osób zmarło - podał w niedzielę Instytut im. Roberta Kocha w Berlinie (RKI). Nowych przypadków jest o ponad 3 tys. mniej, niż dzień wcześniej, kiedy odnotowano rekordowe 14 714 zakażeń. Liczby dotyczące weekendów są zwykle stosunkowo niższe, niż w ciągu tygodnia ze względu na mniejszą liczbę wykonywanych testów.

RKI, który nadzoruje w RFN zwalczanie chorób zakaźnych, oświadczył w czwartek, że epidemia koronawirusa w Niemczech gwałtownie się rozprzestrzenia i w niektórych regionach wymknęła się już spod kontroli. Jeszcze we wrześniu kanclerz Angela Merkel ostrzegała, że przed końcem roku Niemcy mogą dojść do sytuacji, kiedy każdego dnia ulegać zakażeniu będzie prawie 20 tys. osób.

Z danych Instytutu im. Roberta Kocha wynika, że do zakażeń dochodzi obecnie przede wszystkim przy kontaktach w sferze prywatnej oraz w domach opieki nad seniorami. Instytut odnotował też, że coraz częściej infekcjom ulegają osoby starsze.

Koronawirus: aktualne zalecenia i informacje na gov.pl

Zobacz wideo Jak wygląda codzienna praca medyków?