Grodzki zirytowany słowami Morawieckiego: Gadanie o "suchej stopie" to propaganda sukcesu

Marszałek Senatu Tomasz Grodzki w ostrych słowach krytykował działania rządu. Powiedział, że słowa premiera Mateusza Morawieckiego o "przejściu przez epidemię suchą stopą" go irytują, a obóz rządzący nie traktuje zdrowia Polaków poważnie.

W środę 21 października premier Mateusz Morawiecki mówił w Sejmie, w jaki sposób rząd przygotował się na drugą falę epidemii koronawirusa. Podczas wystąpienia stwierdził m.in., że "Polska ma szansę przejść najbardziej suchą stopą przez bardzo wzmożone wody drugiej fali pandemii". Te słowa nie spodobały się marszałkowi Senatu Tomaszowi Grodzkiemu.

Koronawirus w DPS-ie. Zdjęcie ilustracyjneMniej testów, ale więcej zakażeń. "Liczba jest przerażająca"

- Jako lekarz, jako człowiek wyznający określone zasady moralne, nie używałbym określenia "sucha stopa", jeśli umarł nam chociaż jeden chory. [...] My tracimy kilkadziesiąt lub ponad sto istnień Polaków dziennie i mówienie o "suchej stopie" mnie irytuje, bo to jest czysta propaganda sukcesu. Ludzie, którzy mogliby żyć, umierają. Mówienie tutaj o sukcesach jest rzeczą niemoralną - mówił w czwartek Tomasz Grodzki w telewizji TVN24.

Marszałek Senatu dodał, że COVID-19 to choroba, która "nas zabija" i której nie możemy lekceważyć. Podkreślił też, że "suchą stopą" przez epidemię nie przeszli m.in. 42-letnia nauczycielka, 48-letni były siatkarz i 59-letni aktor. 

Zobacz wideo Słowacy planują badania na ogromną skalę. „Pytanie, co chcą uzyskać”

Tomasz Grodzki: Wydawano pieniądze na idiotyczne rzeczy zamiast na ochronę zdrowia

Oceniając działania rządu dotyczące epidemii koronawirusa, Tomasz Grodzki stwierdził, że są one chaotyczne. Powiedział, że w Polsce w dalszym ciągu nie przerwano łańcucha epidemicznego i że wciąż nie ma prawdziwych izolatoriów. Marszałek Senatu stwierdził także, że "zmarnowano ponad sześć miesięcy na zajmowanie się sobą zamiast na planowanie czegoś, co było do przewidzenia".

- Postulowaliśmy 2 mld zł na ochronę zdrowia zamiast na telewizję publiczną. Gdzie poszło 70 mln za wybory kopertowe? Gdzie jest reszta pieniędzy za respiratory-widma? Gdybyśmy nie marnotrawili pieniędzy na inne idiotyczne rzeczy, to sytuacja ochrony zdrowia byłaby inna. [...] Nie oszukujmy się - nie traktuje ten rząd zdrowia Polaków poważnie - mówił Tomasz Grodzki.  

Koronawirus w szpitalu (zdjęcie ilustracyjne)Koronawirus. Rekordy zakażeń również w Niemczech, Czechach i na Ukrainie