Koronawirus w zakonie Tadeusza Rydzyka w Toruniu. "Zakażenie wśród duszpasterzy"

W klasztorze ojców redemptorystów im. św. Józefa w Toruniu, w którym posługę pełni Tadeusz Rydzyk, wykryto przypadek koronawirusa. "W trosce o bezpieczeństwo wiernych postanowiliśmy o zamknięciu świątyni" - przekazał proboszcz parafii.

Toruńska parafia św. Józefa, przy której znajduje się klasztor oo. redemptorystów, poinformowała o wykrycie pierwszego przypadku koronawirusa "w zespole duchownych". Kościół został zamknięty do odwołania. Posługę pełni w nim najbardziej znany redemptorysta w kraju - dyrektor Radia Maryja oraz Telewizji Trwam, Tadeusz Rydzyk.

Zobacz wideo Słowacy planują badania na ogromną skalę. „Pytanie, co chcą uzyskać”

Koronawirus u redemptorystów w Toruniu. "Polecamy się opiece"

"W trosce o bezpieczeństwo wiernych postanowiliśmy o zamknięciu świątyni w dniu 20 października 2020 roku do czasu wyjaśnienia okoliczności, wszczęcia procedur przez władze sanitarne i wykluczenia możliwości zakażenia u kapłanów, którzy mogliby bezpiecznie w kościele posługiwać" - poinformował proboszcz Wojciech Zagrodzki w oficjalnym komunikacie na stronie parafii. 

Spodziewamy się, że kościół będziemy mogli otworzyć w piątek 23 października po przeprowadzeniu dezynfekcji kościoła oraz wydelegowaniu do posługi w kościele kapłanów, którzy nie mieli możliwości kontaktu z osobami zakażonymi.
Działania te podejmujemy w poczuciu odpowiedzialności za wiernych, którzy gromadzą się w kościele św. Józefa w Toruniu. Ufamy Bożej Opatrzności i polecamy się opiece św. Józefa

- wskazano w informacji dla wiernych.

Jak podaje "Wyborcza Toruń", objawy koronawirusa wystąpiły też u kilku toruńskich kleryków. Rektor Wyższego Seminarium Duchownego Stanisław Adamiak przekazał, od poniedziałku cała społeczność toruńskiego seminarium się izoluje. Od duchownych pobrano wymazy na obecność SARS-CoV-2, a wyniki nie są jeszcze znane.