Czy szkoły podstawowe przejdą na edukację zdalną? Piotr Müller: To jeden z wariantów

Czy rząd wprowadzi nowe restrykcje dotyczące szkół? Politycy rozmawiają na ten temat. Biorą pod uwagę wprowadzenie edukacji zdalnej dla wszystkich uczniów starszych klas szkół podstawowych.

W czwartek 22 października rząd ma ogłosić informacje o kolejnych obostrzeniach związanych z epidemią koronawirusa. Czego będą one dotyczyć? Niewykluczone, że rządzący wprowadzą nowe regulacje dotyczące funkcjonowania szkół. Jeden ze scenariuszy, który pojawił się podczas rozmów rządowego zespołu kryzysowego, dotyczył wprowadzenia zdalnego nauczania dla uczniów starszych klas szkół podstawowych. 

Rzecznik rządu: możliwe nauczanie zdalne dla starszych dzieci z podstawówek

- Dzisiaj będą dyskusje na temat, jutro je zakomunikujemy. Trzeba pogodzić dwie rzeczy. Z jednej strony zmniejszenie mobilności obywateli, liczbę kontaktów, bo od tego zależy rozprzestrzenianie wirusa, a z drugiej chcemy zachować w miarę normalne funkcjonowanie życia społecznego i gospodarczego. Jeżeli taka decyzja będzie, to obejmie starsze klasy tak, aby umożliwić rodzicom młodszym dzieci normalne funkcjonowanie, pracowanie. Chodzi o to, żeby ludzie nie tracili pracy ze względu na lockdown, a niektóre zbyt szybko idące decyzje mogłyby do tego doprowadzić - powiedział w Radiu Plus rzecznik rządu Piotr Müller.

Zobacz wideo Kosiniak-Kamysz: Najgorsze rozegrało się w momencie otwarcia szkół

Rzecznik rządu: Stwierdzenie, że nic nie robiliśmy, jest nieprawdziwe

Polityk odpierał także zarzuty opozycji, która twierdzi, że rządzący nie przygotowali kraju na drugą falę epidemii i zamiast koronawirusem zajmowali się najpierw wyborami prezydenckimi, a następnie rekonstrukcją rządu

- Na pewno przygotowania były bardzo intensywne. Chociażby uzupełnienie rezerw Agencji Rezerw Materiałowych, plany dotyczące przekształceń szpitali, inne plany. Wiele tych przygotowań zostało zrealizowanych. To, co mówi opozycja, że nic nie robiliśmy, to stwierdzenie nieprawdziwe - mówił Piotr Müller.