Prof. Simon o sytuacji w szpitalach. "To jest Holokaust ludzi starszych i z wielochorobowością"

- To jest Holokaust, w takim określeniu, ludzi starszych i z wielochorobowością - powiedział w TVN 24 profesor Krzysztof Simon, kierownik Kliniki Chorób Zakaźnych szpitala zakaźnego przy ul. Koszarowej we Wrocławiu, wskazując na zaniedbania rządzących w sprawie przygotowania do drugiej fali epidemii. O sytuacji w szpitalach dodał: - Jak ja patrzę na tych starszych ludzi na OIOM-ie, gdzie większość z nich umiera, to my żegnamy się z nimi właściwie.

Profesor Krzysztof Simon, kierownik Kliniki Chorób Zakaźnych szpitala zakaźnego przy ul. Koszarowej we Wrocławiu, w rozmowie z TVN 24 komentował sytuację epidemiczną w Polsce i problemy niektórych szpitali w Polsce, które już teraz nie mają miejsc na przyjmowanie chorych. Problemy są także w dyspozytorniach karetek. W piątek "Business Insider" opublikował nagrania, na których słychać m.in. taki dialog dyspozytorek pogotowia z ratownikami: - Czekają transporty z rana jeszcze do realizacji. Nie możemy tego pocisnąć, nie ma jak - mówi dyspozytorka, wskazując, że w kolejnych szpitalach w Warszawie nie ma miejsc. - Ale to mamy go rzucić pod drzwi czy gdzie, bo oni nie chcą nam otworzyć drzwi. Drzwi są zamknięte na izbę przyjęć? - pytają ratownicy, prosząc o pomoc i przekierowanie do innego szpitala. W kolejnym również spotykają się z informacją, że nie ma wolnych miejsc.

Czytaj też: Szpital odmówił przyjęcia pacjenta z karetki. Dyrektor: Brakuje miejsc i koordynacji pogotowia ze szpitalami

Prof. Simon o epidemii w Polsce: To jest Holokaust ludzi starszych

- Jesteśmy przyparci do muru jako służba zdrowia, staliśmy się niewydolni, czego wszyscy się spodziewali mniej więcej od maja, i potem kiedy gwałtownie poluzowano restrykcje. A potem dopuszczono jakieś szaleńcze poglądy, że nie ma COVID-u, politycy też prezentowali pogardę do własnych zaleceń, ostentacyjnie w miejscach publicznych nie noszono masek - mówił prof. Simon, oskarżając rządzących o brak działań i nie przygotowanie państwa na czas na drugą falę koronawirusa.

Przez 5 miesięcy można było coś zrobić. Jest bardzo wiele obiektów po pustych szpitalach, można było je przygotować. Nic nie stało na przeszkodzie. I trzeba było przebić się do społeczeństwa: "noście maski", dbajcie o innych. Może będziecie zdrowi, najprawdopodobniej tak, ale starsi wymrą
Jak ja patrzę na tych starszych ludzi na OIOM-ie, gdzie większość z nich umiera, to my żegnamy się z nimi właściwie. To mało kto przeżywa to wszystko. To jest Holokaust, w takim określeniu, ludzi starszych i z wielochorobowością. Nie wszystkich oczywiście, mamy 95-latków, którzy przeżywają

- powiedział w TVN 24.

Jak dodał, teraz kluczowe będzie przestrzeganie restrykcji. - I wtedy w ciągu dwóch, trzech tygodni trzeba się liczyć ze spadkiem zachorowań, jeśli je utrzymamy. Trzeba przekonać do tego ludzi, a to się nie udało do tej pory - wskazywał, dodając, że absolutnie nie powinno się tłumnie jechać na cmentarze we Wszystkich Świętych.

Zobacz wideo Czy dojdzie do załamania systemu ochrony zdrowia? „Ogniskowo ono już występuje”