Donald Trump o koronawirusie: Myślę, że to było błogosławieństwo od Boga, że to złapałem

W opublikowanym w środę przemówieniu Donald Trump zapewnił, że czuje się doskonale. Stwierdził też, że zakażenie się koronawirusem było "błogosławieństwem od Boga", bo dzięki temu mógł przetestować "lek na COVID-19". Prezydent zapewnił, że taka terapia będzie darmowa dla wszystkich Amerykanów.

Prezydent USA Donald Trump nagrał przemówienie w ogrodzie przed Gabinetem Owalnym Białego Domu w Waszyngtonie. Polityk powiedział, że dzień wcześniej wrócił z czterodniowego pobytu w szpitalu i że czuje się świetnie. Stwierdził także, że zanim trafił pod opiekę lekarzy, czuł się na tyle dobrze, że nie potrzebował hospitalizacji, ale medycy powiedzieli mu, że powinien, "bo jest prezydentem Stanów Zjednoczonych".

Zobacz wideo Donald Trump wrócił do Białego Domu po pobycie w szpitalu

Donald Trump obiecał darmowy dostęp do terapii, z ktorej sam skorzystał

Donald Trump łączy swoje "doskonałe" samopoczucie z lekami, jakie otrzymał. W przemówieniu udostępnionym na Twitterze wspominał przede wszystkim o farmaceutyku firmy Regeneron, stwierdzając, że po jego zastosowaniu poczuł niemal natychmiastową poprawę. Prezydent USA powiedział też, że Stany Zjednoczone mają "setki tysięcy dawek" tego leku i chce, aby wszyscy obywatele mieli do niego darmowy dostęp.

- Myślę, że to było błogosławieństwo od Boga, że to złapałem. To było szczęście w nieszczęściu. Złapałem to, usłyszałem o tym leku, powiedziałem, żeby mi go podali - to była moja sugestia - i to było niesamowite, jak to zadziałało - powiedział Donald Trump.

Prezydent USA podkreślił, że chce, aby obywatele jego kraju mogli skorzystać z takiej samej terapii jak on za darmo. Stwierdził też, że lek na COVID-19 jest dla niego ważniejszy niż szczepionka. Kilkukrotnie powtórzył także, że winę za pandemię koronawirusa ponoszą Chiny, które "zapłacą za to, co zrobiły światu". 

Czym leczono Donalda Trumpa?

Jak informowaliśmy we wtorek, Trump otrzymał potrójną terapię na COVID-19. Oprócz leku remdesivir podano mu także eksperymentalny lek z osocza ozdrowieńców, a także cynk, witaminę D3, melatoninę, famotydynę i aspirynę. Polityk miał otrzymać także deksametazon i być poddany tlenoterapii, którym poddawani są pacjenci z ciężkim przebiegiem COVID-19.

"Jeśli zachorujesz na COVID-19 to nie spodziewaj się takiego samego leczenia, jakie otrzymał Donald Trump. Może się to wydawać oczywiste, że przywódca kraju może liczyć na najlepszą opiekę i dodatkową uwagę, ale niektóre metody jego leczenia nie są dostępne dla ogółu społeczeństwa" - pisze o leczeniu prezydenta CNN.