Piotr Zgorzelski zakaził się koronawirusem. Wicemarszałek Sejmu zrobił test, bo nalegał na to senator

Wicemarszałek Sejmu Piotr Zgorzelski poinformował na Twitterze, że badanie na obecność wirusa SARS-CoV-2, które przeszedł, dało wynik pozytywny. Polityk został poddany kwarantannie i czuje się dobrze.

"Otrzymałem pozytywny test na obecność koronawirusa. Czuję się dobrze. Przebywam w kwarantannie. Uważajcie na siebie i nie lekceważcie zagrożenia. Pracownikom służby zdrowia i inspekcji sanitarnej bardzo dziękuję za ich pracę, często na granicy ludzkiej wytrzymałości" - napisał na Twitterze Piotr Zgorzelski.

Piotr Zgorzelski nie miał gorączki, ale było mu zimno. "Uznałem, że mieszkanie jest wychłodzone"

Wicemarszałek Sejmu i poseł PSL opowiedział o swoim stanie zdrowia na antenie telewizji TVN24. Stwierdził, że w czwartek 1 października było mu zimno, o czym powiedział senatorowi Janowi Filipowi Libickiemu, który COVID-19 ma już za sobą. Polityk nalegał, aby Piotr Zgorzelski poddał się testom na koronawirusa. Wicemarszałek Sejmu początkowo zbagatelizował sprawę, bo nie miał gorączki ani innych niepokojących objawów. Na badania zdecydował się w niedzielę.

- Cały tydzień spędziłem w Warszawie, przyjechałem do swojego domu, porozkręcałem kaloryfery, uznając, że jest mi zimno, bo mieszkanie jest wychłodzone - mówił o pierwszych objawach Piotr Zgorzelski.

Wicemarszałek Sejmu sukcesywnie informuje o swoim stanie zdrowia tych, z którymi miał kontakt. Na antenie TVN24 powiedział, że przestrzegał zasad reżimu sanitarnego i nosił maseczkę. 

Zobacz wideo Koronawirus w Polsce. Czy potrzeba nowych obostrzeń?
Więcej o: