Czy Warszawa będzie w żółtej strefie? Rzecznik GIS: Warszawa jest na granicy i to powinno dawać do myślenia

Ministerstwo Zdrowia może zadecydować o włączeniu Warszawy do żółtej strefy. Już teraz stolica znajduje się na granicy dopuszczalnej liczby zachorowań. Wpisanie do żółtej strefy oznacza wprowadzenie nowych obostrzeń.

Wczoraj w Warszawie z powodu COVID-19 było hospitalizowanych 51 osób, a liczba przypadków potwierdzonych laboratoryjnie z wynikiem dodatnim wyniosła 148. Łączna liczba zarażonych wynosiła 5206. Według wytycznych Ministerstwa Zdrowia, aby Warszawa była włączona do żółtej strefy liczba zakażonych w ciągu dwóch tygodni musi utrzymywać się na poziomie 1066 i w ciągu 3 dni – 212.

Liczymy się z możliwością wprowadzenia w Warszawie żółtej strefy

- powiedziała "Rzeczpospolitej" rzeczniczka Ratusza Miasta St. Warszawy - Karolina Gałecka.

Warszawa to centrum wirusowych spotkań

W stolicy swoją siedzibę mają instytucje państwowe i największe firmy. To tutaj znajduje się duże międzynarodowe lotnisko, z którego Polacy wylatywali na wakacje. W Warszawie mieszka około 1,78 mln osób. Jak podkreślają wirusolodzy duże miasta są miejscami zwiększonego ryzyka ze względu na duże zagęszczenie ludności i częstsze kontaktowanie się dużą liczbą potencjalnych nosicieli.

Od dłuższego czasu mówi się o tym, że Ministerstwo ogłosi wprowadzenie żółtej strefy w stolicy. Jest to prawdopodobne, bo Warszawa jest na granicy zachorowań. Duże miasta są miejscami większego ryzyka ze względu na zagęszczenie ludności. Nawet przy zachowaniu standardów sanitarnych jest prawdopodobne, że będzie więcej zachorowań. W Warszawie jest bardzo dużo placówek medycznych i ten ruch jest większy. Jest też spora grupa osób, która nie przestrzega zaleceń. 

-powiedział nam w rozmowie Jan Bondar - rzecznik GIS.

Jeśli Warszawa nie będzie w strefie żółtej to znajdzie się w strefie zagrożonej. Zawsze największe wzrosty są czwartki i w piątki, to konsekwencja weekendów. Wtedy w Warszawie życie towarzyskie kwitnie.

W stolicy mimo dużego ryzyka zakażenia koronawirusem często możemy być świadkiem dużych zgromadzeń i spotkań towarzyskich. Takie okoliczności sprzyjają zakażeniom.

Jan Bondar mówił także o nowych metodach testowania. Obecnie przeprowadza się testy osobom z objawami choroby, w związku z tym odsetek pozytywnych wyników jest wyższy niż wcześniej.

Odsetek dodatnich wyników wśród pacjentów objawowych jest bardzo wysoki. Wcześniej jeśli wykonywano wiele tysięcy testów to część z nich dotyczyło osób na kwarantannie lub osób po kwarantannie. Wynikało to z tego, że testy podawały niejasne wyniki. Po wielu tygodniach wiedza na temat wirusa wzrasta. Wzrost liczby zakażeń jest wyższy, bo testujemy w większości pacjentów objawowych. Uważam, że koronawirus będzie sezonowy. Ten szczyt zachorowań jest przed nami ciągle. Jednak niezależnie od tego, my przewidujemy w GIS że w najbliższe tygodnie będzie wynik około 1500 zakażeń.

-powiedział Jan Bondar.

Żółta strefa i jej konsekwencje

Wprowadzimy ograniczenie działania punktów gastronomicznych, barów, restauracji. W strefie czerwonej będą mogły być otwarte do godz. 22:00. Wprowadzimy obowiązek zasłaniania ust i nosa na wolnym powietrzu zarówno w strefie czerwonej, jak i żółtej.

- mówił na ostatniej konferencji prasowej minister zdrowia, ogłaszając nowe obostrzenia.

Na Mazowszu znajduje się 40 stacji sanitarno-epidemiologicznych, w których codziennie wykonywane są testy metodą PCR.

Ja zawsze byłem fanem stref. Tworzenie stref pozwala działać punktowo i skłania do dyscypliny lokalnej społeczności. Będzie to uciążliwe do Warszawiaków. Dzisiaj Warszawa będzie w strefie ostrzegawczej, już samo to będzie mobilizować mieszkańców. Zasada jest bardzo prosta jak w przypadku wszelkich chorób wirusowych, człowiek powinien unikać tłumów. Wszechobecność środków dezynfekcyjnych nie powinna odwodzić nas od mycia rąk.

-mówił nam Jan Bondar.

Dotychczas w żółtej strefie znalazło się 19 powiatów. Na ostateczne oświadczenie Ministerstwa przyjdzie nam jeszcze poczekać. Prawdopodobnie dziś lub jutro zostanie wprowadzona żółta strefa w stolicy.

Zobacz wideo Koronawirus w Polsce. Czy potrzeba nowych obostrzeń?