Koronawirus. Stan wyjątkowy u sąsiadów. W Czechach mniej inwazyjny, na Słowacji możliwe ograniczenia praw

Rząd Czech na wniosek ministra zdrowia Romana Prymuli ogłosił w środę wprowadzenie 30-dniowego stanu wyjątkowego, który będzie obowiązywać od 5 października. Ma to ograniczyć liczbę nowych zakażeń koronawirusem oraz wspomóc system zdrowotny, który staje się niewydolny. Dłuższy, bo aż 45-dniowy stan wyjątkowy wprowadza z kolei Słowacja.

Według premiera Czech Andreja Babisza, który przed południem o planach rządu poinformował posłów, nadzwyczajne przypisy stwarzają jedynie ramy prawne dla ewentualnych regulacji i nie mają na celu ograniczania praw obywatelskich.

Minister zdrowia podkreślił na konferencji prasowej po posiedzeniu gabinetu, że chociaż stan wyjątkowy wprowadzony jest na 30 dni, to szczegółowe ograniczenia obowiązywać będą przez 14 dni i jeżeli nie zostaną przedłużone, automatycznie się zakończą.

Stan wyjątkowy mniej inwazyjny niż lockdown

Zdaniem Prymuli wprowadzane ograniczenia nie mają zakresu podobnego do przepisów ogłoszonych wiosną, które zdecydowanie spowolniły gospodarkę, spowodowały zamknięcie firm, sklepów i zakładów usługowych. Obecne przepisy dotyczą przede wszystkim imprez i aktywności związanych z czasem wolnym. Z pewnymi wyjątkami ma obowiązywać zasada, że w przestrzeniach zamkniętych będzie mogło zbierać się nie więcej niż 10 osób, a w przestrzeniach otwartych - nie więcej niż 20. Wyjątkiem są kina i przedstawienia teatralne, w których może uczestniczyć do 500 osób. Zakazane są przerwy przeznaczone na konsumpcję.

Zobacz wideo Widmo kolejnego lockdownu. Czy gospodarka go wytrzyma?

Wśród imprez o charakterze kulturalnym wprowadzono zakaz dla wszystkich przedstawień śpiewanych. Przez 14 dni obowiązywać będzie zakaz występów obejmujący chóry, opery, operetki i musicale. - Śpiew zbiorowy jest czynnością ryzykowną - zaznaczył minister zdrowia. Limit 20 i 10 uczestników nie będzie obowiązywał w przypadku imprez sportu wyczynowego. W meczach lub zawodach będzie mogło uczestniczyć 130 osób łącznie - zawodników, trenerów, obsługi technicznej łącznie z obsługą TV. Na trybunach nie będzie widzów.

Bez ograniczeń w handlu, mniej klientów w restauracjach

Rząd nie zdecydował się na wprowadzenie ograniczeń w handlu. Wszystkie sklepy i galerie handlowe będą funkcjonować bez nowych ograniczeń, co oznacza, że wewnątrz obowiązkowe są maseczki, dezynfekcja i dystans społeczny. W restauracjach wprowadzono limit sześciu miejsc siedzących przy stołach. W mszach i nabożeństwach może uczestniczyć do 100 osób. To ograniczenie dotyczy wszystkich uczestników, którzy przy zachowaniu dystansu dwóch metrów mogą zajmować jedynie miejsca siedzące. Podczas uroczystości kościelnych zabronione są chóralne śpiewy.

Osobna regulacja, o której poinformowano po posiedzeniu rządu, która jednak nie ma zasięgu ogólnokrajowego, dotyczy szkół średnich. W rejonach o zwiększonym i maksymalnym ryzyku epidemicznym obowiązywać w nich będzie nauka zdalna.

Studenci medycyny trafią do szpitali

Prymula na konferencji prasowej podkreślał, że celem wszystkich regulacji jest doprowadzenie do sytuacji, w której jedna zakażona osoba będzie zakażać średnio mniej niż jedną osobę, tj. żeby współczynnik reprodukcji wirusa był mniejszy od 1. Przed tygodniem współczynnik ten wynosił 1,6–1,8. Po tygodniu obowiązywania dodatkowych ograniczeń udało się go obniżyć do 1,24 - powiedział Prymula.

Podkreślił też, że stan wyjątkowy ma umożliwić skuteczne zarządzanie systemem służby zdrowia, szczególnie szpitalami w czasie kryzysu, gdzie zaczyna brakować miejsc dla chorych z Covid-19. Teraz ministerstwo będzie mogło m.in. skierować do pracy w szpitalach studentów medycyny lub sanitariuszy i lekarzy wojskowych.

Podczas debaty w Izbie Poselskiej po informacji ministra zdrowia na temat sytuacji pandemicznej oraz wprowadzenia stanu wyjątkowego posłowie opozycji podkreślali, że nie widzą uzasadnienia dla tej decyzji. Według nich takie decyzje rządu pokazują, że nie potrafi on poradzić sobie z kryzysem. Wiosną stan wyjątkowy w Czechach wprowadzono 12 marca. Obowiązywał do 17 maja.

Na Słowacji możliwe ograniczenia praw obywatelskich

Z kolei rząd Słowacji podjął decyzję o wprowadzeniu od 1 października stanu wyjątkowego, który ma obowiązywać przez 45 dni. "Mamy to razem we własnych rękach" - napisał premier Igor Matovicz na Facebooku.

Na Słowacji w stanie wyjątkowym państwo może ograniczyć podstawowe prawa i wolności obywatelskie w niezbędnym zakresie i na czas niezbędny. Rząd ogłasza stan wyjątkowy, jeżeli istnieje bezpośrednie zagrożenie dla życia i zdrowia ludzi, środowiska naturalnego lub mienia. Zgodnie z prawem stan wyjątkowy może trwać najdłużej 90 dni.

Przesuwanie pracowników służby zdrowia bez ich zgody

Wprowadzenie stanu wyjątkowego w związku z pandemią SARS-CoV-2 zalecił rządowi centralny zespół kryzysowy. Regulacja był już wprowadzona w czasie wiosennej fali zachorowań od 16 marca do 14 czerwca br. Zdaniem mediów stan wyjątkowy umożliwia ograniczenie przemieszczania się obywateli lub wjazdu na konkretne terytorium. Możliwe jest też wprowadzenie zakazu zgromadzeń.

Słowacki minister zdrowia Marek Krajczi jeszcze przed posiedzeniem rządu powiedział, że stan wyjątkowy ułatwiłby zakup niezbędnego wyposażenia ochronnego, a także, w razie potrzeby, przesuwanie pracowników służby zdrowia między poszczególnymi regionami, nawet bez ich zgody.

Ogłoszeniu stanu wyjątkowego towarzyszą zarządzenia m.in. zobowiązujące ministerstwo środowiska do zabezpieczenia wody pitnej w rejonach, w których może zostać ogłoszona kwarantanna; ministerstwo inwestycji i rozwoju regionalnego ma przygotować wykaz lokali, które można wykorzystać do ewentualnej kwarantanny; media muszą dysponować czasem antenowym dla informowania obywateli o przyjmowanych regulacjach.

"Zobaczymy, jak przebiegną wyjazdy w Zaduszki, a potem zdecydujemy, co dalej. Czy będziemy kontynuować [stan wyjątkowy], czy też będziemy mogli wrócić do normalności" - napisał na Facebooku premier.

Wraca obowiązek noszenia maseczek

Oprócz ogłoszenia stanu wyjątkowego władze zaostrzyły ograniczenia, związane z rozprzestrzenianiem się kororawirusa. Od czwartku w całym kraju wraca obowiązek noszenia maseczek poza budynkami, jeżeli nie można utrzymać odległości co najmniej dwóch metrów od drugiej osoby. Wyjątkiem są osoby mieszkające w jednym gospodarstwie domowym. Maseczki będą także obowiązkowe dla uczniów starszych klas, a także wewnątrz budynków.

Matovicz ogłosił także, że w imprezach masowych będzie mogło brać udział maksymalnie 50 osób. Ograniczenie dotyczy wydarzeń sportowych, kulturalnych, społecznych i kościelnych. Pierwotne propozycje mówiły o całkowitym zakazie organizowania takich spotkań, w tym mszy i nabożeństw. Propozycja spotkała się z protestami Konferencji Biskupów. Podczas obrad gabinetu, przed siedzibą rządu protestowały kluby hokejowe, których zawodnicy i menedżerowie domagają się rekompensat za mecze rozgrywane bez kibiców.

Premier sprecyzował także, jak mają funkcjonować ograniczenia dotyczące limitu uczestników imprez:

Jak będzie na meczu hokejowym 50 hokeistów, razem z obsługą techniczną, to mecz będzie bez widzów. Jeżeli w teatrze będzie 20 aktorów i członków obsługi, to będzie mogło być maksymalnie 30 widzów. Jak będzie 5 aktorów, to widzów może być 45. Jak na mszy będzie 5 księży, 15 ministrantów, to maksymalnie może być 30 wiernych. Wszystko to dotyczy sportu, kultury, mszy - jedna miara dotyczy wszystkich, bo tak jest sprawiedliwie.

Od 1 października dopuszczalne są ceremonie zaślubin, chrzcin i pogrzebów, ale bez późniejszych spotkań rodzinnych i towarzyskich. Wszyscy uczestnicy takich uroczystości muszą mieć testy, nie starsze niż 12 godzin.

Czechy zagrożeniem epidemicznym

Jeszcze przed posiedzeniem rządu zapowiedziano, że nowe ograniczenia nie będą obejmowały zmiany reżimu granicznego. Spośród sąsiednich państw jedynie Czechy traktowane są przez słowackie władze jako kraj zagrożenia epidemicznego. Od przybyszów stamtąd wymagany jest negatywny test PCR, ewentualnie przejście obowiązkowej kwarantanny.

W środę ministerstwo zdrowia opublikowało dane, dotyczące wtorkowych wzrostów zakażeń. Przybyło rekordowych 567 nowych przypadków i zanotowano trzy nowe zgony. Łącznie od początku pandemii zmarło 48 osób.