Minister zdrowia o tysiącu zakażeń w jeden dzień: Przyzwyczaimy się do tych poziomów zachorowań

W sobotę dobowa liczba zakażeń w Polsce wyniosła 1002 przypadki, co jest rekordowym wynikiem od początku epidemii w naszym kraju. Według ministra zdrowia taka sytuacja nie jest przejściowa i "trzeba się do niej przyzwyczaić".

Adam Niedzielski na konferencji prasowej przed Szpitalem Uniwersyteckim w Krakowie odniósł się do sytuacji epidemiologicznej w Polsce. Minister zdrowia został zapytany o komentarz do wzrostu liczby dziennych zakażeń. W sobotę 19 września wykryto 1002 zakażenia koronawirusem przy ponad 20 tysiącach wykonanych testów.

Minister zdrowia o zasadzie DDM: To najlepsze oręże walki z koronawirusem

Adam Niedzielski zapewnił, że dane te nie są zaskoczeniem dla resortu zdrowia. - Liczba dziennych zakażeń będzie w najbliższym czasie rosła. Myślę, że nie należy się spodziewać, że to, co wydarzyło się przez ostatnie trzy dni, jest przejściowe. Przyzwyczaimy się do tych poziomów zachorowań - powiedział minister.

- Najważniejszym wskaźnikiem epidemii jest liczba osób hospitalizowanych i osób pod respiratorami. Te liczby są stabilne, nie rosną tak jak dzienne liczby zakażeń - dodał. Według niego wzrost wykrywanych zakażeń jest konsekwencją powrotu do normalnego trybu funkcjonowania - dotyczy to rezygnacji z telepracy, powrotu dzieci do szkół oraz zwiększeniu interakcji społecznych. Mimo tego minister zdrowia jest przekonany, że służba zdrowia jest przygotowana na większą liczbę zakażeń, ale też większą liczbę przeprowadzanych testów.

Na koniec szef MZ zaapelował o przestrzeganie reżimu sanitarnego i zasad DDM (dystans, dezynfekcja i maseczki). - To najlepsze oręże walki z koronawirusem - podkreślał minister Niedzielski. Polityk zaznaczył też, że od działań prewencyjnych zależy to, czy epidemia będzie rozwijać się dynamicznie czy w sposób bardziej kontrolowany.

Zobacz wideo Maseczki ochronne - nie popełniaj tych błędów