Waldemar Kraska o rekordowych zakażeniach koronawirusem: Dobrze, że nie przybywa nam ludzi w szpitalach

Wiceminister zdrowia Waldemar Kraska powiedział, że wysokie liczby nowych zakażeń koronawirusem w ostatnich dniach są wynikiem "ożywienia kontaktów międzyludzkich", a "liczba ponad 1000 przypadków może się powtarzać". Uspokoił jednak, że w identyczny sposób nie rośnie liczba osób hospitalizowanych z ciężkim przebiegiem choroby.

W wywiadzie dla Polsatu News Kraska powiedział, że "trudno jest ocenić, kiedy zakończyła się pierwsza i rozpoczęła druga fala zachorowań, ponieważ takiego momentu nie ma w całej Europie".

Waldemar Kraska o lekach na koronawirusa. "Wiem, że mamy w tej chwili niedobory"

Wiceminister resortu przyznał także, że wzrost zakażeń obserwowany jest na całym świecie, czemu sprzyja rozpoczynający się okres jesienny. - Dobrą wiadomością jest to, że nie przybywa nam ludzi w szpitalach, którzy wymagają hospitalizacji i podłączenia do respiratorów. Nasze kontakty się ożywiły, a to powoduje, że zakażenia koronawirusem są częstsze - mówił. Kraska dodał również, że "liczba ponad 1000 przypadków może się powtarzać".

Kraska ocenił również, w jaki sposób społeczeństwo może ograniczyć liczbę nowych przypadków. - To wszystko jest w naszych rękach. Mamy zapewnione 2 miliony szczepionek. Wiem, że mamy w tej chwili niedobory w aptekach, ale to jest związane z przewidzianymi transzami - dodał.

W dalszej części wypowiedzi minister wskazał, że "najlepszym momentem na zaszczepienie się jest listopad lub grudzień", a samo zaszczepienie się przeciw grypie "pomoże odciążyć służbę i uchronić osoby z grupy najwyższego ryzyka od powikłań pogrypowych".

Kraska uspokaja w kwestii dostępu do szczepionek

Minister wyjawił ponadto, że jego zdaniem szczepionka ma być dostępna w Polsce na przełomie grudnia i stycznia. - Jesteśmy w grupie państw, która dostanie ilość szczepionek odpowiadającą ilości mieszkańców, aby wyszczepić większość społeczeństwa - powiedział.

Waldemar Kraska uspokoił obywateli w kwestii dostępności szczepionek. - Nie będzie problemu z zakupem szczepionek jeśli się pojawią na rynku. Koszt szczepionki to od około kilka euro do kilkunastu euro, tu nie będzie problemu z pieniędzmi. Wiem, że jesteśmy zmęczeni tym reżimem, ale wytrzymajmy jeszcze chwilę do pojawiania się szczepionki - dodał.

Zobacz wideo Uczelnie przygotowują się na nowy rok akademicki. Koronawirus stworzył nowe obszary do badań naukowych