Zakończył się protest przeciwko nowelizacji "ustawy covidowej"

Przed Sejmem zakończyła się manifestacja pod hasłem "Stop ustawie Przestępczość+". Demonstranci pod przewodnictwem biznesmena i byłego kandydata na prezydenta Pawła Tanajno protestowali w środę przeciwko nowelizacji "ustawy covidowej".

Marsz przeciwko nowelizacji ustawy wyruszył w środę około godz. 15.30 z placu Bankowego, przez Marszałkowską, Aleje Jerozolimskie, plac Trzech Krzyży, Aleje Ujazdowskie i około godziny 16.30 dotarł przed Sejm RP. Przed pomnikiem Armii Krajowej i Polskiego Państwa Podziemnego trwały przemówienia liderów protestu oraz uczestników demonstracji, którzy chcieli wyrazić swoje zdanie na temat "polityki covidowej" i proponowanych zmian.

Protestujący okrzyknęli propozycję noweli "ustawy covidowej" jako "Przestępczość+". Artykuł 10d w pierwotnej wersji stanowił, że "nie popełnia przestępstwa, kto w celu przeciwdziałania COVID-19 narusza obowiązki służbowe lub obowiązujące przepisy, jeżeli działa w interesie społecznym i bez naruszenia tych obowiązków lub przepisów podjęte działanie nie byłoby możliwe lub byłoby istotnie utrudnione".

Protest w Warszawie przeciwko obostrzeniom sanitarnym wprowadzonym z powodu epidemii koronawirusaProtest w Warszawie przeciwko obostrzeniom sanitarnym wprowadzonym z powodu epidemii koronawirusa Fot. Jacek Marczewski / Agencja Gazeta

"Przeciwdziałanie COVID-19 to jest bardzo szerokie sformułowanie, nie ma rozporządzenia, które definiuje, co to dokładnie znaczy. Nie jest napisane, że to jest przeciwdziałanie epidemii. To jest jak czarodziejskie zaklęcie! Teraz przestępcy będą mogli mówić, że przeciwdziałają COVID-19. Ten przepis może być wykorzystywany przeciwko każdemu obywatelowi. Będzie można zrobić wszystko i każdy obowiązujący przepis można złamać!" – mówił Paweł Tanajno.

Podkreślił, że nazywanie środowego protestu "antymaseczkowym" jest dużym uproszczeniem. Krytykował rządową politykę antyepidemiologiczną, którą nazwał "bezmyślną". "Oni nie mają najmniejszego pomysłu, a te wszystkie ich projekty i rozwiązania, to jest absurd. Dlatego mówimy: precz z maseczkami! Precz z ograniczeniami, które niszczą naszą wolność!" - dodał. 

Czytaj więcej: Wielka Brytania. Boris Johnson: Druga blokada z powodu koronawirusa byłaby katastrofą

Zobacz wideo Barbara Nowicka o projekcie ustawy ws. bezkarności urzędników: To będzie tarcza antyrakietowa dla osób bliskich władzy

Sejm. Drugie czytanie projektu noweli tzw. ustawy covidowej. Trzy poprawki posła PiS

W środę w Sejmie odbyło się drugie czytanie projektu noweli tzw. ustawy covidowej. Projekt ponownie został skierowany do sejmowej komisji m.in. z uwagi na zgłoszone przez PiS poprawki. Jedna z nich doprecyzowuje przepis wyłączający przestępność tak, że nie zostaną nim objęte czyny, których sprawca działał w celu osiągnięcia korzyści.

"Pierwotny kształt jest nie do przyjęcia i na pewno nie spotka się z akceptacją partii Solidarna Polska.(…) My stoimy na stanowisku, że każdy kto łamie prawo powinien być pociągnięty do odpowiedzialności" - powiedział Jacek Ozdoba z SP.

Podczas obrad Sejmu poseł PiS Andrzej Kosztowniak złożył trzy poprawki do projektu. Poinformował, że jedna z nich dotyczy art. 10d, który "wydaje się, że jest najbardziej kontrowersyjny przede wszystkim ze strony opozycji, bo tu opozycja już od dłuższego czasu zgłasza swoje uwagi co do tzw. bezkarności postępowania funkcjonariuszy publicznych".

Sprzeciw wobec proponowanego projektu i wnioski o odrzucenie podczas obrad popłynęły ze strony wszystkich klubów opozycyjnych i koła w Sejmie. Posłowie Koalicji Obywatelskiej, Lewicy, Koalicji Polskiej i Konfederacji podkreślali, że procedowana regulacja, jeśli wejdzie w życie, doprowadzi do bezkarności władzy.

W związku z tym, że w czasie drugiego czytania zgłoszono wniosek o odrzucenie projektu ustawy i poprawki, Sejm skierował ponownie go do Komisji Finansów Publicznych.

Autorka: Hanna Dobrowolska (PAP) 

Koronawirus: aktualne informacje i zalecenia na gov.pl.