Janusz Korwin-Mikke ogłasza koniec pandemii i goli brodę. W obcięciu pomogła żona

- Nie widzę powodu, żebyśmy uznawali, że jest jakaś epidemia, w związku z tym ogłaszam koniec pandemii - powiedział na konferencji prasowej Janusz Korwin-Mikke. Jeden z liderów Konfederacji zadeklarował wcześniej, że nie zgoli swojej brody dopóki nie skończy się pandemia. Polityk uznaje, że koronawirus nie jest już zagrożeniem, więc w świetle kamer postanowił zgolić swój zarost.

- Tak, jak mówiłem, brodę będę zapuszczał póki trwa epidemia, a więc brodę kasujemy - powiedział Janusz Korwin-Mikke. Polityk Konfederacji przekonywał na konferencji prasowej, że koronawirus nie jest znaczącym zagrożeniem, a wprowadzane obostrzenia rujnują gospodarkę. Zgodnie ze swoimi wcześniejszymi obietnicami zdecydował się na obcięcie brody.

Zobacz wideo PiS zwraca się ku wyborcom z centrum? „To próba oszukania młodych ludzi”

Janusz Korwin-Mikke ogłosił koniec pandemii. Polityk zgodnie z obietnicą zgolił swoją brodę 

- Ustabilizowała się śmiertelność dzienna w granicach około 15 osób. To mniej więcej tyle, ile umiera na wirusowe zapalenie wątroby, a z tego powodu nie robimy żadnych specjalnych akcji. Uznajemy, że będziemy musieli żyć z koronawirusem i będziemy jeszcze żyli 200 albo 500 lat, póki nie przyjdzie nowy wirus - powiedział Korwin-Mikke.

Polityk przekonywał, że epidemii nie ma. -  Nie widzę powodu, żebyśmy uznawali, że jest jakaś epidemia, w związku z tym ogłaszam koniec pandemii

Dominika Korwin-Mikke: Mam nadzieję, że prezes nie straci siły

W obcięciu brody pomogła prezesowi partii KORWIN jego żona Dominika Korwin-Mikke. 34-letnia kobieta obcięła nożyczkami brodę polityka. Następnie Janusz Korwin-Mikke samodzielnie wystylizował swój zarost za pomocą maszynki. – Mam nadzieję, że prezes nie okaże się jak Samson, który po obcięciu włosów stracił siłę - powiedziała żona polityka, po czym dodała, że "15 września 2020 roku zakończyła się w Polsce pandemia". 

Janusz Korwin-Mikke zapowiedział, że po happeningu odbędzie się licytacja na rzecz Jakuba Grygowskiego. Szef oddziału partii KORWIN w Wielkiej Brytanii został zatrzymany za głoszenie homofobicznych haseł podczas demonstracji solidarności z Margot w Londynie.

 - Zbiórka jest na pomoc prawną dla naszego kolegi Jakuba Grygowskiego. Jest prezesem jednego z dwóch brytyjskich oddziałów partii Korwin. Niedawno w Londynie został zaatakowany przez bojówkarzy tzw. antify, po czym sam został oskarżony z tego powodu o szerzenie nienawiści - przekonywał jeden z polityków partii KORWIN.

Pomimo twierdzeń polityka, koronawirus wciąż pozostaje zagrożeniem dla zdrowia publicznego. Uniwersytet Johnsa Hopkinsa podaje, że od rozpoczęcia pandemii zginęło już 935 tys. osób. Na całym świecie odnotowano 29,5 miliona zakażeń. Eksperci zwracają uwagę na to, że osoby, którym udało się wygrać z COVID-19 mogą zmagać się w przyszłości z problemami z układem oddechowym. Dane publikowane przez Ministerstwo Zdrowia pokazują, że każdego dnia w Polsce przybywa kilkuset chorych.