Warmińsko-mazurskie. Jedno wesele, 40 chorych i 600 osób w kwarantannie. "Dystans jest iluzoryczny"

Tylko po jednym weselu w województwie warmińsko-mazurskich kwarantanną zostało objętych łącznie aż 600 osób. - Zachowanie dystansu w momencie, gdy tak zwany pociąg przejeżdża między stołami weselnymi, jest zupełnie iluzoryczny - powiedział w rozmowie z TVN24 wojewódzki inspektor sanitarny.

Portal tvn24.pl informuje o trzech ogniskach koronawirusa w województwie warmińsko-mazurskim, które powstały po weselach. Po jednej z imprez stwierdzono COVID-19 u 80 proc. gości, po innym, do tej pory, u 40 ze 150. Tylko po tej jednej uroczystości na kwarantannę trafiło aż 600 osób - to goście i osoby, z którymi mieli kontakt.

Oczywiście są zalecenia, mówi się o pewnych zasadach. Ale praktyka pokazuje, że zachowanie dystansu w momencie, gdy tak zwany pociąg przejeżdża między stołami weselnymi, jest zupełnie iluzoryczne

- powiedział w rozmowie z TVN24 warmińsko-mazurski wojewódzki inspektor sanitarny Janusz Dzisko i dodał, że na weselu, przy głośnej muzyce, nie mówi się normalnie, a krzyczy, "przez co aerozol, który się wytwarza, jest spotęgowany". To ułatwia rozprzestrzenianie się wirusa.

Epidemia koronawirusa w Polsce

Epidemia w kraju nie ustaje. W niedzielę Ministerstwo Zdrowia poinformowało o 594 nowych przypadkach zakażenia koronawirusem i ośmiu zgonach - zmarło m.in. dwóch mężczyzn w wieku 37 i 41 lat. Od początku epidemii w Polsce stwierdzono COVID-19 u 56 684 osób. Zmarło 1 877 chorych. Wyzdrowiało 39 130 osób.

Czytaj więcej: Resort zdrowia: kolejne 594 przypadki zakażenia koronawirusem. Nie żyją 37- i 41-latek

Zobacz wideo O czym musimy pamiętać, jeśli wybieramy się w podróż publicznym środkiem transportu?
Więcej o: