Koronawirus w Małopolsce. Dyrektor szpitala jednoimiennego: Cały system jest na skraju wytrzymałości

W ostatnich dniach to właśnie w Małopolsce diagnozuje się najwięcej nowych zakażeń koronawirusem. Taka sytuacja miała miejsce także w środę 12 sierpnia. Dyrektor jedynego w województwie zakaźnego szpitala jednoimiennego obawia się, że system opieki zdrowotnej w tym regionie czeka załamanie.
Zobacz wideo Koronawirus w odwrocie? Słowa premiera komentuje prof. Włodzimierz Gut, wirusolog

Najwięcej nowych zakażeń diagnozowanych jest w ostatnich dniach w Małopolsce i na Śląsku. Sytuacja w tym pierwszym województwie może być nawet trudniejsza niż na Śląsku, gdzie funkcjonują trzy jednoimienne szpitale zakaźne. W Małopolsce natomiast działa tylko jedna taka placówka. Dyrektor Szpitala Uniwersyteckiego w Krakowie obawia się, że placówka nie poradzi sobie z dużą liczbą zakażonych.

Koronawirus. W Małopolsce działa tylko jeden jednoimienny szpital zakaźny

- Jeszcze kilkanaście tygodni temu liczba kilkuset łóżek w takim szpitalu, jak nasz, uniwersytecki, wydawała się zapasem bardzo dużym. Sytuacja się diametralnie zmienia, kiedy w tej chwili na terenie szpitala jest już prawie 300 pacjentów hospitalizowanych ze względu na COVID-19. Już można zaryzykować stwierdzenie, że jeśli w ciągu najbliższych dni spełni się czarny scenariusz, my tych miejsc nie mamy. Grozi nam załamanie systemu opieki zdrowotnej nad pacjentami z COVID-19 i nad pacjentami w ogóle - powiedział w rozmowie z money.pl Marcin Jędrychowski.

Rozmowę przeprowadzono jeszcze jeszcze przed najnowszymi danymi dotyczącymi zakażeń. Ministerstwo Zdrowia podało w środę, że najwięcej nowych przypadków - 173 - pojawiło się w ciągu ostatniej doby właśnie w województwie małopolskim

Małopolska liderem zakażeń w środę. Ma powstać nowy szpital jednoimienny

Dyrektor jedynego szpitala jednoimiennego w Małopolsce dodał, że szpital może utworzyć maksymalnie 430 łóżek dla hospitalizowanych pacjentów. Marcin Jędrychowski obawia się, że przy wzroście liczby osób wymagających leczenia szpitalnego, placówka ta nie poradzi sobie z przyjmowaniem kolejnych chorych na COVID-19.

Wojewoda małopolski Piotr Ćwik poinformował, że trwają prace nad wskazaniem drugiego szpitala jednoimiennego w Małopolsce. Według dyrektora Szpitala Uniwersyteckiego w Krakowie koncepcja Ministerstwa Zdrowia, która opiera się na systemie szpitali jednoimiennych, jest niewydolna przy przebiegu epidemii, która ma okresowe wzrosty liczby zachorowań. - Rozwiązania polegające na oparciu opieki nad pacjentami covidowymi wyłącznie o szpital jednoimienny nie jest dobre na tym etapie rozwoju pandemii. Byłoby to rozwiązanie optymalne, gdybyśmy mieli do czynienia z epidemią trwającą miesiąc i jedną dużą falą, po której wrócilibyśmy do normalności - przekonuje dyrektor Szpitala Uniwersyteckiego w Krakowie