Nie nosisz maseczki? Wkrótce będziesz musiał mieć zaświadczenie. "Należy się otrząsnąć z beztroski"

Wiceminister zdrowia Janusz Cieszyński na czwartkowej konferencji prasowej ogłosił, że od 1 września konieczne będzie posiadanie zaświadczenia o przeciwwskazaniach medycznych do zasłaniania ust i nosa.

Panujące obostrzenia w postaci konieczności zasłaniania ust i nosa nie dotyczą wszystkich osób. Zwolnione z tego obowiązku są osoby, które mają problemy z oddychaniem lub inne dolegliwości zdrowotne. Za kilka tygodni będą one musiały posiadać stosowne zaświadczenie.

Modyfikacje obostrzeń. Konieczne zaświadczenia, podział Polski na powiaty według liczby przypadków

Wiceszef resortu zdrowia zapowiedział, że obowiązek posiadania zaświadczenie będzie panował w całym kraju. - Według naszych ekspertów, nie ma wielu istotnych przeciwwskazań medycznych do tego, aby nie zasłaniać ust i nosa - powiedział Cieszyński na konferencji.

W 19 powiatach w czterech województwach (śląskie, małopolskie, łódzkie i podkarpackie) będą jednak istniały dodatkowe, zaostrzone rygory. Dziewięć z tych regionów, w których odnotowano najwyższe wzrosty liczby przypadków określone zostały jako "czerwone". Na ich terenie będzie obowiązywać nakaz noszenia maseczek na świeżym powietrzu, zamknięte zostaną kluby i dyskoteki, a ponadto zakazane zostaną imprezy masowe.

Dziewięć pozostałych powiatów oznaczono jako "zielone" i "żółte". Wiceminister zdrowia opublikował na swoim koncie na Twitterze dokładną mapę regionów w podziale na dane kategorie.

"Czerwone" obostrzenia będą obowiązywać w powiatach ostrzeszowskim, nowosądeckim, Nowy Sącz, wieluńskim, pszczyńskim, w Rudzie Śląskiej, rybnickim, w Rybniku i pow. wodzisławskim. "Żółte" z kolei zostaną wprowadzone w powiatach wieruszowskim, Jastrzębie Zdrój, jarosławskim, Żorach, kępińskim, przemyskim, cieszyńskim, pińczowskim, oświęcimskim i Przemyślu.

Łukasz Szumowski apeluje, aby "otrząsnąć się z beztroski"

Minister zdrowia Łukasz Szumowski na konferencji odniósł się również do rosnącej w ostatnich dniach liczby przypadków. - Maksymalnie "wymazujemy" i badamy osoby z ognisk. W najbliższych dniach należy spodziewać się po 500, 600, a nawet 700 nowych zakażeń dziennie, bo chcemy np. testować dziennie po 1-2 tys. pracowników naraz - powiedział.

Dodatkowo Szumowski oznajmił, że to nie okres wakacyjny jest głównym powodem rosnącej liczby przypadków. - Pas zbliżony do Pomorza jest w całości "zielony", nie ma tam dramatycznej liczby zakażeń. Również Mazury są "zielone" - przyznał.

Reagując na coraz bardziej niepokojące statystyki podawane przez Ministerstwo Zdrowia, Szumowski zaapelował o to, aby "otrząsnąć się z beztroski". - Większość Polski jest "zielona", ale niestety są obszary, gdzie przyrost jest szybki i trzeba zareagować. Apel o otrząśnięcie się z nastroju beztroski dotyczy całej Polski, bo jeżeli nie chcemy, by ten kolor czerwony rozprzestrzenił się na cały kraj, to starajmy zachowywać reżim sanitarny: nośmy maski w sklepach i transporcie publicznym - dodał.

Zobacz wideo Borys: W trzecim kwartale powinno nastąpić odbicie PKB