Z senatorem Libickim kontakt miało co najmniej kilkadziesiąt osób. Test wykona m.in. Terlecki

Senat przekazał do sanepidu listę 30 senatorów, którzy mogli mieć kontakt z Janem Filipem Libickim, u którego potwierdzono koronawirusa. W kwarantannie przebywa już część senatorów, a także kierownictwo Kancelarii Senatu. Jak ustalił Onet, na własną rękę test zamierza wykonać senator niezależny Stanisław Gawłowski, który narzeka na kaszel, a także wicemarszałek Sejmu Ryszard Terlecki.

W sobotę Jan Filip Libicki, senator Koalicji Polskiej - PSL-Kukiz15, poinformował, że jest zakażony koronawirusem. Przekazał też, że lista osób, z którymi miał kontakt, trafiła do sanepidu. Dzień później podjęto decyzję o przesunięciu terminu posiedzenia Senatu o tydzień. W poniedziałek okazało się, że wirusem SARS-CoV-2 zakaziło się kolejnych dwóch senatorów - Krzysztof Dunin (Platforma Obywatelska) i Ryszard Bober (Koalicja Polska). Obaj mieli wcześniej kontakt z Libickim.

Zobacz wideo Koronawirus w odwrocie? Słowa premiera komentuje prof. Włodzimierz Gut, wirusolog

Z Libickim kontakt mogło mieć kilkadziesiąt osób. Gawłowski i Terlecki zamierzają się przebadać

Jak informuje Onet, w związku z wykryciem koronawirusa w izbie wyższej na kwarantannę skierowano kierownictwo Kancelarii Senatu i część senatorów. Nie wiadomo dokładnie ilu, choć może być to nawet kilkadziesiąt osób.

W poniedziałek marszałek Senatu Tomasz Grodzki poinformował, że do sanepidu trafiła lista 30 senatorów, którzy w ubiegły czwartek uczestniczyli w posiedzeniu połączonych komisji ustawodawczej oraz rodziny, polityki senioralnej i społecznej, na której obecny był Libicki. Co więcej, w izolacji przebywa też część pracowników Centrum Informacyjnego Senatu, które senator odwiedził w ubiegłym tygodniu.

W rozmowie z Onetem Libicki przyznał, że mógł się widzieć "z setkami osób". "Na przykład dziesięć dni temu pojechał do Kołobrzegu na wyjazdowe spotkanie klubu senatorów opozycji. Był na nim przewodniczący PO Borys Budka. Libicki jest jednak przekonany, że zaraził się po 27 lipca" - podaje portal. 

Onet skontaktował się z senatorem niezależnym Stanisławem Gawłowskim, który brał udział w posiedzeniu wspomnianych komisji. Jak czytamy, rozmowę "co chwila przerywa kaszel". - Kaszlałem już wcześniej - powiedział Gawłowski, dodając, że zamierza wykonać test prywatnie. - Nie ma na co czekać. Tu chodzi przede wszystkim o moich bliskich - powiedział Onetowi.

Co najmniej do środy w kwarantannie będzie przebywał wicemarszałek Senatu Krzysztof Kwiatkowski. [...] już prawdopodobnie wiecie z mediów, iż miałem kontakt z senatorem Libickim - zakażonym COVID-19. Dlatego, do środy, przebywać będę na kwarantannie, mając nadzieję, że wtedy wyniki testów ostatecznie potwierdzą, że jestem zdrowy" - napisał na Twitterze Kwiatkowski.

Test zamierza wykonać również wicemarszałek Sejmu Ryszard Terlecki, który przez chwilę widział się z Libickim. Szef Klubu Parlamentarnego PiS dodał, że jak na razie sanepid do niego nie dzwonił.

Trzech senatorów zakażonych koronawirusem. Co z zaprzysiężeniem Andrzeja Dudy?

W czwartek prezydent Andrzej Duda ma złożyć ślubowanie przed Zgromadzeniem Narodowym i zostać zaprzysiężonym na drugą kadencję. Wspomniany wicemarszałek Sejmu Ryszard Terlecki zaprzeczył w rozmowie z Polską Agencją Prasową, jakoby wykryte przypadki zakażenia wśród polityków miały wpłynąć na przebieg zaplanowanego zaprzysiężenia prezydenta Dudy, które ma się odbyć w Sejmie. Po raz pierwszy od początku epidemii na sali plenarnej nie będzie limitu osób. - Będą oczywiście wszystkie możliwe zabezpieczenia tak, żeby posłowie wchodzili, wychodzili bezpiecznie, będą w maskach, także to wszystko będzie zabezpieczone - skwitował Terlecki.