Z iloma osobami chory na COVID-19 senator Libicki miał kontakt? "Pewnie to idzie w setki"

- Byłem i na wyjazdowym posiedzeniu senatorów senackiej większości, i na pogrzebie, i na spotkaniach w terenie, na spotkaniu z branżą turystyczną. Wszędzie tam miałem kontakt z dziesiątkami ludzi - powiedział Jan Filip Libicki, który choruje na COVID-19. Senator odniósł się także do słów premiera o "wirusie w odwrocie". - Za takie słowa w wielu krajach Unii szef rządu musiałby się natychmiast podać do dymisji - podkreślił.

Jan Filip Libicki, u którego stwierdzono zakażenie koronawirusem, obecnie przebywa w szpitalu. Jak powiedział w rozmowie z Onetem, czuje się, jakby miał grypę w różnych stadiach.

Jestem po prostu wyjątkowo zmęczony, tak bardzo, że każda najprostsza czynność, jak choćby prysznic, zajmowała mi dziś dwa razy więcej czasu niż wczoraj. Po prostu częściej musiałem odpoczywać. Ale generalnie nie jest najgorzej

- powiedział senator. Polityk został zapytany m.in. o to, z iloma osobami mógł mieć kontakt, zanim dowiedział się o zakażeniu.

Trudno powiedzieć, na pewno bardzo wiele, pewnie to idzie w setki. Byłem i na wyjazdowym posiedzeniu senatorów senackiej większości, i na pogrzebie, i na spotkaniach w terenie, na spotkaniu z branżą turystyczną. Wszędzie tam miałem kontakt z dziesiątkami ludzi. Ale ja przypuszczam, że zaraziłem się po 27 lipca

- stwierdził i dodał, że ci, z którymi miał kontakt przed 27 lipca, robili testy i są "czyści".

"Za takie słowa w wielu krajach Unii szef rządu musiałby się natychmiast podać do dymisji"

Senator Jan Filip Libicki odniósł też się do niedawnych słów Mateusza Morawieckiego, który stwierdził, że "wirus jest w odwrocie" i "nie ma się już czego bać". Zachęcał przy tym do licznego wzięcia udziału w wyborach.

Jeśli chodzi o działania rządzących, to jedno mnie wręcz zmroziło. To, jak premier opowiadał, że epidemia się skończyła, że z nią wygraliśmy. Przecież to jest taka nieprawda, że aż ręce opadają, ja jestem najlepszym przykładem. A za takie słowa w wielu krajach Unii szef rządu musiałby się natychmiast podać do dymisji. Tyle że u nas nie da się już nikogo obiektywnie ocenić, niestety

- podkreślił polityk Koalicji Polskiej.

Zobacz wideo Koronawirus w odwrocie? Słowa premiera komentuje prof. Włodzimierz Gut, wirusolog