Morawiecki mówił o słabnącym wirusie. Prof. Włodzimierz Gut: Nie był to sukces intelektualny

W czwartek potwierdzono w Polsce rekordową liczbę nowych przypadków koronawirusa - 615. Na początku lipca, w trakcie kampanii wyborczej, premier Mateusz Morawiecki stwierdził podczas jednego z wieców, że wirusa "nie należy się bać" i jest on "w odwrocie". Słowa szefa rządu skomentował na antenie RMF FM prof. Włodzimierz Gut. - Na pewno nie był to sukces intelektualny - ocenił wirusolog.

Na początku lipca, w ramach kampanii przed II turą wyborów prezydenckich premier Mateusz Morawiecki odwiedził Tomaszów Lubelski, gdzie zachęcał mieszkańców do wizyty w lokalach wyborczych.

- Cieszę się, że coraz mniej obawiamy się tego wirusa, tej epidemii i to jest dobre podejście, bo on jest w odwrocie. Już teraz nie trzeba się go bać. Trzeba pójść na wybory tłumnie 12 lipca. Będą zachowane wszystkie wymogi sanitarne. Bardzo adekwatne. Nic się nie stało teraz, nic się nie stanie 12 lipca. Wszyscy, zwłaszcza seniorzy, nie obawiajmy się - mówił 1 lipca szef rządu.

Zobacz wideo Koronawirus w odwrocie? Słowa premiera komentuje prof. Włodzimierz Gut, wirusolog

Prof. Gut o słowach premiera na temat koronawirusa: Nie był to sukces intelektualny

W czwartek o słowa premiera na temat "wycofującego się" wirusa zapytano w RMF FM prof. Włodzimierza Guta, wirusologa i doradcę Głównego Inspektora Sanitarnego. 

- Mit słabszego wirusa powstał dość dawno. Wynika z grypy. Trzeba pamiętać, że nie każdy wirus jest grypą - powiedział Gut. Dopytywany o to, czy wypowiedź premiera była błędem, odparł: 

Na pewno nie był to sukces intelektualny.

- Premier jest ekspertem w innej dziedzinie. Gdybym wziął się za bankowość, podejrzewam, że zrobiłbym jeszcze większe błędy - stwierdził Gut. - Wypowiedź padła w konkretnym miejscu, w konkretnej sytuacji. W czasie kampanii wyborczej szuka się sukcesów. Wyraźnie trzeba powiedzieć, że pewien sukces jednak był, bo udało nam się utrzymać na poziomie, który nie czynił destrukcji w służbie zdrowia - dodał. 

Wirusolog ocenił też, że na rekordowy wzrost zakażeń (w czwartek resort zdrowia poinformował o 615 nowych przypadkach) wpływ miały zarówno wybory prezydenckie, jak i okres wakacyjny. - Uspokoiliśmy się, że jest tak dobrze, jak nie jest. Komunikaty trzeba analizować. Jeżeli mówimy, że sytuację mamy dobrą, oznacza, że ona nie jest idealna, tylko że jest dobra w skali Europy - stwierdził Gut w RMF FM. 

Więcej o: