Padł rekord zakażeń, a Główny Inspektor Sanitarny przekonuje, że "przeszliśmy przez epidemię suchą stopą"

- Nie umiem powiedzieć, co będzie dalej. To zależy oczywiście od naszych zachowań. Myślę, że jeżeli będziemy tak racjonalni, jak byliśmy do tej pory, przynajmniej do maja, to będziemy mieli stabilną sytuację, nauczymy się żyć z tym wirusem - stwierdził w TVN24 Jarosław Pinkas, Główny Inspektor Sanitarny. Dodał, że szczepionki przeciw koronawirusowi możemy się spodziewać dopiero w połowie przyszłego roku.

W czwartek Ministerstwo Zdrowia poinformowało o 615 nowych przypadkach zakażenia koronawirusem. To największy dobowy przyrost zachorowań od początku epidemii w Polsce. Od kilku dni liczba nowych przypadków utrzymuje się na poziomie 400-500 dziennie. 

Pinkas: Mamy stosunkowo niski przyrost zachorowań

W czwartek rano, jeszcze przed publikacją najnowszego raportu resortu zdrowia, o sytuację epidemiczną w Polsce był pytany Jarosław Pinkas, Główny Inspektor Sanitarny. - Mamy stosunkowo mały przyrost zachorowań. Zapadalność [liczba nowo zarejestrowanych przypadków w danym przedziale czasu na sto tysięcy osób - red.] jest na poziomie średniej europejskiej. Wiele innych krajów ma istotnie większą, kilkukrotnie większą zapadalność. Mamy w tej chwili 14 przypadków na 100 tysięcy osób i około 9 tysięcy aktywnych przypadków. 30 tys. osób wyzdrowiało - powiedział Pinkas w "Jeden na jeden" na antenie TVN24.

Zobacz wideo Szkoły nie są gotowe na drugą falę pandemii. Krytyczna ocena nauczycieli

- Nie umiem powiedzieć, co będzie dalej. To zależy oczywiście od naszych zachowań. Jesteśmy już coraz bardziej globalną wioską, wróciliśmy do podróży, są wakacje. Ale myślę, że jeżeli będziemy tak racjonalni, jak byliśmy do tej pory, przynajmniej do maja, to będziemy mieli stabilną sytuację, nauczymy się żyć z tym wirusem - stwierdził szef GIS-u. W jego ocenie decyzje w sprawie powrotu dzieci do szkół powinny być podejmowane po 15 sierpnia.

Pinkas: Badania przesiewowe dają poczucie panowania nad wirusem

Dodał, że jeszcze przez długi czas "będziemy mieli przypadki zakażeń", jednak polski system opieki zdrowotnej pozostaje wydolny. - Do tej pory przeszliśmy przez epidemię suchą stopą, choć jeszcze wiele przed nami - mówił Pinkas. Podkreślił też, że na Śląsku prowadzone są "unikalne na skalę europejską" badania przesiewowe górników. - Jeżeli zrobimy przesiew, to możemy izolować te osoby, które mają wynik dodatni i w jakiejś mierze mieć poczucie panowania nad tym wirusem - tłumaczył.

Zdaniem Głównego Inspektora Sanitarnego szczepionka przeciw wirusowi SARS-CoV-2 pojawi się "później niż się wszystkim wydaje". - W przyszłym roku, pewnie połowa przyszłego roku - ocenił Pinkas.  

Więcej o: