USA. Liczba ofiar koronawirusa przekroczyła 150 tys. Eksperci zalecają władzom "reset"

Liczba ofiar śmiertelnych koronawirusa Stanach Zjednoczonych przekroczyła 150 tysięcy. To ponad 1/5 wszystkich zgonów na świecie spowodowanych COVID-19. Naukowcy z Uniwersytetu Johnsa Hopkinsa ocenili, że w przeciwieństwie do wielu innych państw, USA nie znajdują się obecnie na drodze do opanowania epidemii.

Pierwszy przypadek śmierci spowodowanej chorobą COVID-19 odnotowano w USA 29 lutego. 23 kwietnia potwierdzono już 50 tys. zgonów, a 27 maja 100 tys. Jak informuje CNN, w środę liczba ofiar śmiertelnych epidemii SARS-CoV-2 przekroczyła 150 tys. 

Zobacz wideo Afryka i Ameryka Południowa walczą z koronawirusem

USA. Ponad 150 tys. ofiar koronawirusa. Epidemiolodzy zalecają powrót do obostrzeń

Według danych instytutu Johnsa Hopkinsa w 29 stanach średnia dzienna liczba zgonów była o co najmniej 10 proc. wyższa w porównaniu z poprzednim tygodniem.

Niektóre stany odnotowują też największe przyrosty liczby ofiar śmiertelnych od początku epidemii. Tak było np. w Kalifornii, gdzie w środę wieczorem stwierdzono 197 zgonów powiązanych z COVID-19, czyli o 38 więcej od poprzedniego najwyższego wskaźnika. 

Eksperci od chorób zakaźnych twierdzą, że kraj znajduje się w krytycznym momencie, ponieważ już wkrótce działalność mają wznowić szkoły. Wciąż toczą się debaty czy i na jakich zasadach pozwolić dzieciom na naukę stacjonarną w nowym roku szkolnym.

Epidemiolodzy podkreślają też, że wskaźniki nowych zachorowań wzrosły wraz z ponownym otwarciem firm i złagodzeniem zasad społecznego dystansowania. Zdaniem naukowców z Uniwersytetu Johnsa Hopkinsa, Stany Zjednoczone, w przeciwieństwie do wielu innych krajów, "nie znajdują się na drodze do opanowania epidemii", a państwowa strategia walki z wirusem wymaga "resetu".

Badacze zalecają też władzom - zarówno federalnym, jak i stanowym - by powróciły do nakazu noszenia maseczek w miejscach publicznych oraz ograniczyły możliwości spotkań w przestrzeniach zamkniętych. Na tych obszarach kraju, gdzie liczba zachorowań jest szczególnie wysoka, należy przywrócić nakaz pozostania w domach. 

Więcej o: