Koronawirus. Grzesiowski krytykuje rząd ws. maseczek. Najpierw odradzano, teraz są "darem od Boga"

Dr Paweł Grzesiowski w krytyczny sposób odniósł się do regulacji dotyczących maseczek. Stwierdził, że rząd najpierw je obśmiewał, a później wprowadził nakaz ich używania, zrównując je z szalikami i przyłbicami.

Choć zasłanianie ust i nosa w publicznych przestrzeniach zamkniętych wciąż jest obowiązkowe, coraz mniej osób stosuje się do tego wymogu. Rozprężenie widać w sklepach, urzędach i w autobusach. Dr Paweł Grzesiowski stwierdził w wywiadzie dla RMF FM, że stosunek ludzi do maseczek ma związek z tym, w jaki sposób mówi o nich rząd. Przypomniał, że maseczki najpierw wyśmiewano, a następnie wprowadzono nakaz ich noszenia na ulicy, co nie ma większego sensu, bo koronawirus nie przenosi się z wiatrem. Stwierdził także, że zrównano je z szalikami i przyłbicami, które są mniej skuteczne od maseczek.

- Komunikacja była na tyle niejednolita, że ludzie zaczęli powątpiewać, czy to ma sens. A teraz, w lipcu budzimy się, uważając maseczki niemal za dar od Boga - powiedział dr Paweł Grzesiowski.

Zobacz wideo Czy powtórny lockdown kraju jest możliwy?

Dr Paweł Grzesiowski: Warto stosować maseczki w pomieszczeniach

Dr Grzesiowski stwierdził, że "warto stosować maseczki w pomieszczeniach, bo zmniejszają emisję wirusa". Jako przykład podał historię dwóch fryzjerów z USA, którzy świadczyli usługi, nie wiedząc o tym, że są zakażeni. Dzięki temu, że oni sami, jak i ich klienci nosili maseczki, nikt się nie zakaził. Lekarz stwierdził również, że istotną rolę w kształtowaniu opinii społecznej na temat maseczek odgrywają media. Zauważył, że wiele osób nawet nie zetknęło się z chorym na COVID-19, więc trudno będzie je przekonać do tego, aby ponownie zaczęły używać maseczek.

- Trzeba zachęcić media do promowania maseczek i dystansu. Potrzebna jest skuteczna strategia informacyjna promująca profilaktykę, a nie tylko komentowanie liczby zakażonych i zgonów. Potrzebujemy wielomiesięcznej, może wieloletniej kampanii, a nie kroniki wypadków - stwierdził dr Grzesiowski. 

Aktualne zasady i ograniczenia związane z koronawirusem

Przypomnijmy, że aktualnie obowiązują dwie główne zasady dotyczące bezpieczeństwa. Pierwsza z nich to obowiązek trzymania co najmniej 1,5-metrowej odległości między pieszymi. Druga z kolei to nakaz noszenia maseczek lub innego rodzaju zasłony ust i nosa w przestrzeniach zamkniętych oraz w sytuacjach, gdy nie można zachować 1,5-metrowej odległości od innych.

Więcej o: