Koronawirus. Polski rząd luzuje obostrzenia, inne kraje do nich wracają. "To jest idiotyzm"

- Zupełne poluzowanie takich spotkań to jest idiotyzm i mówię to świadomie - stwierdził prof. Krzysztof Simon w rozmowie z Radiem ZET. Polski rząd zapowiada znoszenie kolejnych obostrzeń wprowadzonych przez epidemię koronawirusa. Tymczasem inne kraje do nich wracają.

W czwartek w czasie rozmowy z Radiem ZET prof. Krzysztof Simon odniósł się do kwestii znoszenia restrykcji związanych z epidemią koronawirusa.

Zupełne poluzowanie takich spotkań to jest idiotyzm i mówię to świadomie. Kto podjął decyzję, żeby tak to odkręcić? Kto za to odpowie w tym kraju? U nas nie ma osób odpowiedzialnych za błędne decyzje

- powiedział dolnośląski konsultant do spraw chorób zakaźnych i dodał, że "epidemia z nami zostaje przez błędne decyzje polityczne". W piątek pojawił się nowy projekt rozporządzenia Rady Ministrów, który łagodzi restrykcje związane z epidemią koronawirusa. Przewiduje on m.in. zmniejszenie dystansu społecznego z 2 do 1,5 metra czy zniesienie obowiązku naprzemiennego siadania w kinie. Jednak liczba chorych w Polsce podawana codziennie przez Ministerstwo Zdrowia nie zmienia się radykalnie.

Czytaj więcej: Rząd planuje znieść kolejne obostrzenia. Mniejszy dystans społeczny i więcej osób w obiektach sportowych

Inne kraje wracają do obostrzeń

Tymczasem w innych krajach w związku z wysoką liczbą zachorowań na COVID-19 ponownie wprowadzane są obostrzenia. Tak jest m.in. w Izraelu, gdzie zamykane są sklepy, galerie handlowe i baseny, a także urzędy dla interesantów.

Mając na względzie decyzję władz Izraela o zamknięciu urzędów dla obsługi interesantów w związku z rosnącym zagrożeniem COVID19 na terenie telawiwskiego okręgu konsularnego Wydział Konsularny Ambasady RP zaprzestaje przyjmowania interesantów z dniem 20 lipca 2020 do odwołania

- czytamy na Twitterze Ambasady RP w Izraelu.

Z kolei w Barcelonie ponownie wprowadzono ograniczenia w przemieszczaniu się i przywrócono niektóre restrykcje w związku z nagłym wzrostem liczby zakażeń koronawirusem. Ograniczenia na razie mają charakter "dobrowolnego lockdownu". Przedstawiciele lokalnych władz podkreślają, że trzeba działać szybko i zdecydowanie, aby nie znaleźć się w takiej samej sytuacji jak w marcu.

Czytaj więcej: Barcelona ogłasza częściowy lockdown z powodu wzrostu zakażeń. "Zakupy tylko przez internet"

Władze Czech zaostrzyły obostrzenia w sąsiadującym z Polską kraju morawsko-śląskim. To efekt gwałtownego wzrostu liczby zachorowań na COVID-19. Przywrócono obowiązkowe zakrywanie twarzy, ograniczono godziny otwarcia restauracji i zwiększono kontrolę osób dojeżdżających do pracy za granicę - raz na dwa tygodnie muszę przedstawić negatywny wynik testu laboratoryjnego na koronawirusa.

Zobacz wideo Zbigniew Girzyński komentuje słowa premiera na temat „odwrotu koronawirusa”