Prof. Krzysztof Simon o koronawirusie: Antyszczepionkowcy powinni płacić za swoje leczenie

Profesor Krzysztof Simon w ostatnim wywiadzie wypowiedział się na temat szczepionki na koronawirusa. Według lekarza na razie nie ma gwarancji, że uda się ją wynaleźć. Dodatkowo profesor podkreślił, że osoby, które nie chcą się szczepić, powinny ponosić także finansowe skutki swojej decyzji.
Zobacz wideo Sośnierz ocenia decyzje rządu ws. odmrażania gospodarki

Kierownik Kliniki Chorób Zakaźnych i Hepatologii UM we Wrocławiu w rozmowie z "Menadżerem Zdrowia" został zapytany o postęp prac nad szczepionką na SARS-CoV-2. Lekarz podkreślił, że na różnym etapie badań testowanych jest ponad sto produktów, jednak nie jest to żadną gwarancją, że szczepionkę w ogóle da się wynaleźć. Dodatkowo pojawiają się pytania, czy będzie ona trwała i czy nie będzie jej trzeba zmieniać co rok lub dwa lata, jak w przypadku grypy.

Kiedy będzie szczepionka na koronawirusa? "Podawanie terminów jest jak wróżenie z fusów"

- Świadomie unikam odpowiedzi na pytanie, kiedy będzie szczepionka, bo to jest wróżenie z fusów - dodał lekarz. Według profesora Simona jeśli ona powstanie, to w pierwszej kolejności powinna trafić do osób najbardziej narażonych na ciężki przebieg COVID-19: osób starszych, z wielochorobowością, po przeszczepach lub nowotworach oraz pracowników ochrony zdrowia. Jest to około 9,5 mln osób w Polsce.

Prof. Krzysztof Simon: Jestem przerażony tą zaściankowością i głupotą

Dalej Krzysztof Simon przyznał, że ogłoszenie końca epidemii przez Mateusza Morawieckiego czy deklaracja Andrzeja Dudy o szczepieniach "doprowadziły go do pasji". Lekarz został też zapytany o sceptycyzm Polaków dotyczący szczepień na koronawirusa. Zgodnie z badaniami WUM i UW tylko 37 proc. ankietowanych zadeklarowało chęć zaszczepienia się na SARS-CoV-2. 43 proc. z tych osób to respondenci młodzi, w wieku od 18 do 24 lat. 

- Jestem przerażony tą zaściankowością, głupotą, prymitywizmem, brakiem szerszego podejścia. (...) Państwo, niezależnie od tego, kto rządzi, powinno brutalnie walczyć z tego rodzaju poglądami, bo to są zachowania antyspołeczne i wrogie społeczeństwu. Każdy może decydować, czy się szczepić, ale musi w związku z tym podjąć ryzyko, że jak zachoruje, to sam płaci za leczenie - powiedział prof. Simon.

Według lekarza antyszczepionkowcy powinni ponosić też inne, finansowe konsekwencje swojej decyzji. - Jak zakazi inną osobę, która nie może być szczepiona, bo ma niedobór odporności i żyje tylko dlatego, że w środowisku nie ma danej choroby, to niech płaci za niego odszkodowanie. Jeśli ta osoba będzie mieć ciężki uraz pochorobowy, to niech płaci za jej opiekę i rentę. A nie, że ja się nie szczepię i zakażę inne osoby, a potem niech się inni obywatele martwią i składają na to razem z państwem - podsumowuje wirusolog.

Więcej o: