Koronawirus na świecie. Już 12 milionów zachorowań. Wzrost o milion w ciągu 6 dni

Uniwersytet Johna Hopkinsa poinformował, że na COVID-19 choruje już na świecie 12 milionów ludzi. Milion nowych przypadków przybyło w zaledwie ześć dni od informacji. Z powodu koronawirusa zmarło już 552 112 osób.
Zobacz wideo Wybory prezydenckie. Jak głosować bezpiecznie w dobie pandemii?

Epicentrum epidemii pozostają wciąż Stany Zjednoczone, gdzie potwierdzono 3 158 932 przypadków zachorowań oraz 134 862 zgony. Chorujący na COVID-19 w USA stanowią jedną czwartą wszystkich zachorowań na świecie. Dr Anthony Fauci, dyrektor tamtejszego Narodowego Instytutu Alergii i Chorób Zakaźnych, twierdzi, że USA są wciąż "po kolana w pierwszej fali pandemii".

Państwem, które w ostatnich tygodniach zaobserwowało dramatyczny wzrost nowych przypadków, jest Brazylia. Największe państwo Ameryki Południowej jest obecnie drugim najbardziej doświadczonym przez koronawirusa krajem. Potwierdzono 1 716 196 przypadków zachorowań oraz 68 055 zgonów.

We wtorek poinformowano, że choruje również brazylijski prezydent Jair Bolsonaro. Polityk był wielokrotnie krytykowany za swoje podejście od epidemii. Koronawirusa miał nazywać "małą grypką".

Wśród państw z największą liczbą zachorowań znajduje się również Rosja (700 792 przypadków, 10 667 zgonów) oraz Indie (769 052 przypadków, 21 144 zgonów).

Koronawirus w Polsce. Ponad 36 tys. przypadków zachorowań

W Polsce wykryto 36 689 przypadków zachorowań na COVID-19 - w środę liczba nowych przypadków wyniosła 277. Zmarło kolejne 15 osób, co łącznie daje 1 542 zgonów spowodowanych koronawirusem. Dzienna liczba nowych zachorowań waha się w ostatnim czasie w granicach 200-300 przypadków.

- W okresie wakacyjnym liczba przypadków chorób przenoszonych drogą powietrzną czy kropelkową w naszym klimacie i populacji jest rzeczywiście mniejsza, ale to nie znaczy, że nie ma ryzyka nasilenia epidemii przy rezygnacji z restrykcji - ocenił sytuację w Polsce prof. Krzysztof Simon.

Epidemiolog dodał, że obowiązkiem wszystkich jest ochrona tych ludzi, którzy ze względu na swój wiek albo schorzenia są najbardziej narażeni na powikłania związane z koronawirusem.

Więcej o: