Koronawirus. Prof. Krzysztof Simon: W Polsce szczepionkę powinno otrzymać 10 milionów osób

Profesor Krzysztof Simon, ordynator Oddziału Zakaźnego Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego im. J. Gromkowskiego we Wrocławiu, twierdzi, że szczepionkę na koronawirusa powinno otrzymać w Polsce ok. 10 milionów ludzi. - To są osoby starsze oraz z chorobami towarzyszącymi. Dla nich COVID-19 może zakończyć się fatalnie - powiedział lekarz w rozmowie z portalem abczdrowie.pl.

Prace nad stworzeniem skutecznej szczepionki na koronawirusa trwają. Proces, który zazwyczaj zajmuje wiele lat, naukowcy próbują skrócić do kilku miesięcy. Brytyjska firma AstraZeneca Plc chce sprawdzić skuteczność swojego preparatu już w sierpniu, przed prawdopodobną drugą falą zachorowań w jesieni. Do możliwości szczepień na koronawirusa odniósł się w ostatnim wywiadzie prof. Krzysztof Simon.

Prof. Krzysztof Simon: Szczepionka dla 10 milionów osób

Prof. Simon zwraca uwagę, że przeprowadzanie powszechnego szczepienia na koronawirusa może być pozbawione sensu, ponieważ większość osób dorosłych przechodzi zakażenie bez jakichkolwiek objawów. Jak wynika z jego szacunków, szczepionkę na pewno powinno otrzymać ok. 10 milionów osób.

Lekarz odniósł się również do problemu sprawiedliwego jej przydziału. Według profesora szczepieniem powinno objąć się najbardziej narażonych na powikłania związane z zakażeniem. - To są osoby starsze oraz z chorobami towarzyszącymi. Dla nich COVID-19 może zakończyć się fatalnie. Dlatego muszą otrzymać szczepionkę jako pierwsi. Dopiero później można rozważać wakcynację reszty społeczeństwa - twierdzi Simon. 

GIS: Rozmowy o szczepionce są dzieleniem skóry na niedźwiedziu

Portal abczdrowie.pl zapytał Główny Inspektorat Sanitarny o plany dotyczące dystrybucji szczepionki w Polsce. Instytucja ta jest odpowiedzialna m.in. za kontrolę systemu szczepień w Polsce.

- Dopiero w momencie, kiedy pojawi się szczepionka, będzie można tworzyć schematy szczepień i wyznaczać grupy ryzyka. Do tej pory rozmowy o szczepionce są dzieleniem skóry na niedźwiedziu – odpowiedział rzecznik GIS-u Jan Bondar.

Bondar dodaje, że szczepionka będzie miała swoją ulotkę, na której będą wskazane grupy ryzyka. Znajdujące się na niej wskazania posłużą za podstawę określania kolejności szczepień w Polsce. - W momencie, kiedy Ministerstwo Zdrowia zadecyduje o kupnie preparatu, GIS będzie gotów do jego dystrybucji - podsumowuje.

Zobacz wideo Wybory prezydenckie. Jak głosować bezpiecznie w dobie pandemii?
Więcej o: