Białystok. Trudna sytuacja w objętym kwarantanną ośrodku dla bezdomnych. Brakuje jedzenia

W trudnej sytuacji znaleźli się podopieczni białostockiego ośrodka dla osób w kryzysie bezdomności. Placówka prowadzona przez stowarzyszenie "Ku Dobrej Nadziei" została objęta kwarantanną po tym, jak u osoby z personelu potwierdzono zakażenie koronawirusem. Pracownicy są na kwarantannie domowej, a w ośrodku brakuje jedzenia.
Zobacz wideo Skąd fatalny wynik Biedronia? „Wybory prezydenckie w Polsce mają charakter plebiscytu”

Placówka stowarzyszenia "Ku Dobrej Nadziei' jest w kwarantannie od ubiegłego tygodnia. Wtedy pracująca tam osoba - uczestnik Centrum Integracji Społecznej  - dostała ataku padaczki. W związku z tym trafiła do szpitala. Kolejnego dnia była jednak w pracy, a wieczorem w ubiegły wtorek poinformowano, że wykonane w czasie pobytu w szpitalu badanie na koronawirusa dało wynik pozytywny - opisuje "Kurier Poranny". 

Sanepid zdecydował o objęciu kwarantanną 49 osób. W domowej izolacji jest dwóch opiekunów i uczestników zajęć Centrum Integracji Społecznej. One miały bezpośredni kontakt z osobą zakażoną. Pozostałe osoby zostały na kwarantannie w ośrodku. 

Polsat News alarmuje, że podczas gdy pracownicy przebywają w domach, podopieczni na kwarantannie w ośrodku zostali pozbawieni pomocy. Stowarzyszenie zaapelowało o przekazywanie darów dla nich. Chodzi przede wszystkim o wodę w butelkach i żywność - najlepiej taką, która nie wymaga specjalnego przygotowania i nadaje się do podgrzania w kuchence mikrofalowej. 

Polsat podaje, że we wtorek do ośrodka przyjechała karetka i przeprowadzono przebywającym na kwarantannie testy na koronawirusa. Jeśli wyniki okażą się negatywne, możliwe będzie skrócenie kwarantanny. Na razie obowiązuje ona do 8 lipca. 

Więcej o: