Koronawirus w Polsce. Ekspert: Boję się jesieni, ludzie pozamykają się w domach. Będzie gorzej

- Boję się jesieni. (...) Najprawdopodobniej nadejdzie druga fala - mówi dr hab. n. med. Ernest Kuchar w rozmowie z Gazeta.pl. Specjalista chorób zakaźnych apeluje, aby dbać o siebie. - Zachowujmy dystans, myjmy ręce, zakładajmy maseczki, nie uczestniczmy w wielkich zgromadzeniach - podkreśla.

W środę Ministerstwo Zdrowia poinformowało o 294 nowych przypadkach zakażenia koronawirusem, a także o śmierci 21 chorych na COVID-19. Od 4 marca w Polsce wykryto patogen łącznie u 32 821 osób. Zmarło 1 396 z nich. Prawie 93 tysiące Polaków wciąż przebywa w kwarantannie.

Czytaj więcej: Ministerstwo Zdrowia: 294 nowych zakażeń koronawirusem. Nie żyje kolejnych 21 osób

Kornawirus. "Boję się jesieni. (...) Najprawdopodobniej nadejdzie druga fala"

Epidemia w naszym kraju wciąż nie wyhamowuje. O komentarz zapytaliśmy dr. hab. n. med. Ernesta Kuchara, specjalistę chorób zakaźnych z Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego.

Najważniejsze, że codzienna liczba nowych zakażeń nie rośnie. Istotniejsza od liczby bezwzględnej jest tendencja. Kiedy ogniska epidemii się "wypalą", liczba przypadków powinna zacząć spadać. Równie dobrze może jednak wzrosnąć - wciąż >99 proc. społeczeństwa jest podatna na zakażenie, dlatego nie pomagajmy koronawirusowi. Każdy powinien dbać o swoje zdrowie: zachowujmy dystans, myjmy ręce, zakładajmy maseczki, nie uczestniczmy w wielkich zgromadzeniach

- apeluje specjalista w rozmowie z Gazeta.pl. Dr Kuchar zwraca uwagę, że "w niewielkiej Belgii zmarło ponad 9 tys. osób przy ok. 60 tys. zachorowaniach, a w Polsce zmarło 1,3 tys. chorych, zakażeń stwierdzono ponad 32 tys.".

W sezonie grypowym odnotowywanych jest milion zachorowań na grypę miesięcznie, ok. 30 tys. dziennie. Wiem, że grypa jest łagodniejsza od koronawirusa, ale mam wątpliwości, czy w sensie następstw zdrowotnych tych 30 tys. zachorowań na grypę nie jest równoważne 300 zachorowaniom na COVID-19

- mówi lekarz i podkreśla, że obawia się tego, co może się wydarzyć jesienią.

Boję się jesieni, ludzie pozamykają się w domach, przestaną wietrzyć, co zwiększy ryzyko infekcji. Będzie gorzej. Najprawdopodobniej nadejdzie druga fala

- podsumowuje dr hab. n. med. Ernest Kuchar.

Zobacz wideo Czy luzowanie obostrzeń i odmrażanie gospodarki były przedwczesne?
Więcej o: