Ministerstwo Zdrowia: 294 nowych zakażeń koronawirusem. Nie żyje kolejnych 21 osób

Ministerstwo Zdrowia podało nowe informacje na temat sytuacji epidemiologicznej w kraju. Ostatniej doby zakażenie koronawirusem wykryto u kolejnych 294 osób.
Zobacz wideo Czy powtórny lockdown kraju jest możliwy?

W środę 24 czerwca rano przekazano najnowsze dane z ostatniej doby. Liczba zakażonych koronawirusem wzrosła o 294 do 32 821 osób. Z powodu COVID-19 zmarło kolejnych 21 pacjentów, co zwiększa bilans ofiar do 1 396 osób. Za wyleczonych uznaje się 18 134 dotychczasowych pacjentów. Prawie 93 tysiące Polaków nadal przebywa na kwarantannie.

Koronawirus w Polsce. Najwięcej zakażeń zdiagnozowano w województwie śląskim

Zakażenie koronawirusem stwierdzono u: 108 osób z woj. śląskiego, 39 osób z woj. łódzkiego, 33 osób z woj. mazowieckiego, 21 osób z woj. świętokrzyskiego, 17 osób z woj. wielkopolskiego, 13 osób z woj. podlaskiego, 12 osób z woj. podkarpackiego, 11 osób z woj. dolnośląskiego, 10 osób z woj. warmińsko-mazurskiego, 9 osób z woj. opolskiego, 7 osób z woj. pomorskiego, 5 osób z woj. małopolskiego, 4 osób z woj. lubelskiego i zachodniopomorskiego oraz 1 osoby z woj. kujawsko-pomorskiego.

Ministerstwo poinformowało też o śmierci 21 osób zakażonych koronawirusem. Są to osoby mieszkające w:

  • woj. wielkopolskim: 80-letni mężczyzna z Kalisza
  • woj. mazowieckim: dwie kobiety w wieku 58 i 90 lat z Warszawy oraz 93-letni mężczyzna, 83-letnia kobieta, 85-letni mężczyzna i 84-letnia kobieta z Radomia
  • woj. podkarpackim: dwóch mężczyzn w wieku 88 lat - mieszkańcy Łańcuta,
  • woj. łódzkim: 88-letnia kobieta i 68-letni mężczyzna z Łodzi oraz 76-letni mężczyzna ze Zgierza,
  • woj. śląskim: 51-letnia kobieta, 74-letnia kobieta, 69-letnia kobieta i 72-letni mężczyzna z Raciborza, 79-letni mężczyzna i 81-letni mężczyzna z Tych oraz 72-letnia kobieta leczona w Żywcu,
  • woj. świętokrzyskim: 98-letni mężczyzna i 73-letnia kobieta ze Starachowic.

"Większość osób miała choroby współistniejące" - napisało ministerstwo.

Minister zdrowia w rozmowie w "WP" mówił, że ostatnie ogniska koronawirusa pojawiają się w drobnych ogniskach, takich jak wesela czy zakłady pracy. Według Łukasza Szumowskiego sytuacja stabilizuje się m.in. na Śląsku, gdzie w ostatnich dniach liczby nowych zakażeń są porównywalne do pozostałych województw. - Epidemia nie znika, może trochę zwolnić - zaznaczył jednak polityk. Minister dodał, że obawia się nawrotu zakażeń, tak jak ma to miejsce na przykład w Niemczech. Powodem ma być między innymi nieprzestrzeganie obowiązujących zaleceń. - Będąc na zakupach, czułem się dziwnie, bo miałem maseczkę. Duża część chyba zapomniała, że wirus istnieje - podsumował Łukasz Szumowski.

Więcej o: