Koronawirus. "Pandemia przyspiesza". Na świecie rekordowa liczba nowych zakażeń

Liczba ofiar śmiertelnych koronawirusa na świecie wynosi obecnie 461 tysięcy. Poinformowali o tym naukowcy z amerykańskiego Uniwersytetu Johnsa Hopkinsa, którzy zajmują się monitorowaniem pandemii. Liczba zachorowań to obecnie 8 milionów 700 tysięcy, a wyleczyć udało się 4 miliony 600 tysięcy osób.

Najwięcej przypadków śmiertelnych w wyniku COVID-19 jest w Stanach Zjednoczonych, gdzie zmarło 121 tysięcy osób. O ile kilka tygodni temu najgorsza sytuacja była w stanie Nowym Jork, to teraz epidemia przesuwa się w kierunku środkowych stanów, w tym Teksasu i Arizony.

Większość nowych zachorowań na świecie to przypadki z obu Ameryk. W Brazylii w ciągu doby zmarło ponad tysiąc osób, a w sumie 49 tysięcy. W Meksyku przybyło niemal 700 ofiar, a w Chile 250. Przybywa też zmarłych i zakażonych w Indiach.

Koronawirus szybko się rozchodzi, wciąż jest śmiertelny

Światowa Organizacja Zdrowia ostrzega, że pandemia przyspiesza. W czwartek na świecie odnotowano rekordowo wysoką liczbę nowych zakażeń, ponad 150 tysięcy. - Świat wkracza w nową, niebezpieczną fazę. Co zrozumiałe, wiele osób jest zmęczonych byciem w domu, a poszczególne kraje chcą otwierać społeczeństwa i gospodarki. Ale wirus szybko się rozchodzi, wciąż jest śmiertelny, a wiele osób jest na niego podatnych - mówi szef Światowej Organizacji Zdrowia Tedros Adhanom Ghebreyesus WHO apeluje, by zachowywać odpowiedni dystans, nosić maseczki zakrywające nos i usta, myć ręce i pozostawać w domu, jeśli ma się objawy COVID-19.

W Stanach Zjednoczonych z powodu koronawirusa pracy nie ma już 45 milionów osób. Z kolei przywódcom krajów Unii Europejskiej nie udało się uzgodnić kształtu specjalnego funduszu odbudowy po pandemii.

Równocześnie trwają prace nad potencjalnymi szczepionkami na koronawirusa. Naukowcy i koncerny farmaceutyczne mają obecnie 13 preparatów, które są testowane w fazie klinicznej na chorych ludziach. Pracują nad tym zespoły z Wielkiej Brytanii, Francji, Niemiec, Chin czy Stanów Zjednoczonych. Nie ma na razie informacji, czy i kiedy szczepionka będzie gotowa. Mimo to, niektóre kraje już teraz zamawiają u koncernów pierwsze dawki.

Główna ekspert Światowej Organizacji Zdrowia Soumya Swaminathan uważa, że jest szansa, że w przyszłym roku na rynku będzie wystarczająca liczba dawek. “Mam nadzieję, że w 2021 roku będziemy mieć już dwa miliardy dawek jednej, dwóch lub trzech sprawdzonych szczepionek na całym świecie. Oczywiście jest tu duży znak zapytania, bo na razie nie mamy skutecznej szczepionki” - dodaje.

Światowa Organizacja Zdrowia opracowuje właśnie mechanizm dystrybucji potencjalnego preparatu. W pierwszej kolejności mieliby go dostać pracownicy służby zdrowia oraz ludzie starsi i chorzy na przewlekłe schorzenia.

Prace nad lekiem na COVID-19

Równocześnie trwają prace nad lekiem na COVID-19. Kilka dni temu naukowcy z Oksfordu ogłosili, że sterydowy lek deksametazon może pomóc części pacjentów w najcięższym stanie. Wstrzymano natomiast dalsze testy hydroksychlorochiny. Dotychczasowe badania dowiodły, że antymalaryczna substancja nie ma żadnego wpływu na przebieg COVID-19.

W piątek minęło 100 dni od czasu, gdy Światowa Organizacja Zdrowia ogłosiła stan pandemii na kuli ziemskiej.

Więcej o: