W 2017 r. przewidział globalną pandemię. Epidemiolog z USA: Koronawirus może zabić nawet 1,6 mln Amerykanów

"Jeszcze 85 dni temu wirus nie znajdował się wśród 75 najczęstszych przyczyn śmierci w USA. W ciągu ostatniego miesiąca znalazł się na pierwszej pozycji" - stwierdził dr Michael Osterholm w wywiadzie dla portalu Bluezones.com. W 2017 r. amerykański epidemiolog wydał książkę, w której przewidywał, że świat może wkrótce nawiedzić globalna pandemia. Zdaniem Osterholma koronawirus może doprowadzić do śmierci od 800 tys. do nawet 1,6 mln Amerykanów.

Dr Michael Osterholm to amerykański wirusolog, który doradzał prezydentom USA zarówno z Partii Demokratycznej, jak Republikańskiej. Naukowiec przewodzi Centrum Chorób Zakaźnych na Uniwersytecie Minnesoty. W 2017 r. wydał książkę "Deadliest Enemy", w której przewidywał, że świat wkrótce będzie musiał zmierzyć się z pandemią grypy.

W rozmowie z portalem Bluezones.com Osterholm stwierdził, że transmisja wirusa będzie postępowała do momentu, aż zakazi się nim od 60 do 70 proc. populacji USA. "Musimy zrozumieć, że natura wirusa opiera się na prawach fizyki, chemii i biologii i w żaden sposób nie może formować go polityka. W tym momencie około 5 proc. populacji USA jest zakażona. Wciąż wytwarza się tzw. odporność stadna - to zjawisko, jak i sama transmisja, będą postępować do momentu, gdy koronawirusem zakazi się od 60 do 70 proc. ludności Stanów Zjednoczonych. Oznacza to, że jeśli nie pojawi się skuteczna szczepionka, SARS-CoV-2 będzie nam towarzyszył przez kolejne miesiące, a może i lata" - ocenił Osterholm.

"Spójrzmy, jaki ból, cierpienie i problemy ekonomiczne obserwujemy przy 5 proc. zakażonych. Możemy sobie tylko wyobrażać, jak by to wyglądało przy 60 czy 70 proc. chorych. Jeszcze 85 dni temu wirus nie znajdował się wśród 75 najczęstszych przyczyn śmierci w USA. W ciągu ostatniego miesiąca znalazł się na pierwszej pozycji. To nie zdarzyło się od pandemii grypy hiszpanki w 1918 r." - powiedział Osterholm.

"Obecna pandemia nie przypomina hiszpanki"

Osterholm zauważył, że żadne badania nie wskazują na razie, że koronawirus może po prostu zniknąć sam z siebie. "Choć z czasem mutuje, tak naprawdę jest to stabilny wirus" - ocenił. Podkreślił też, że obecna pandemia nie przypomina tej tej z 1918 r. - Ponieważ to jest koronawirus, a nie wirus grypy, nie wiemy dokładnie co może przynieść przyszłość. Być może SARS-CoV-2 okaże się sezonowy, tak jak wirus grypy, choć nie jest wykluczone, że pozostanie aktywny bez względu na porę roku.

Zdaniem Osterholma obecny etap prac nad szczepionką na koronawirusa może napawać pewnym optymizmem, to w najbliższych miesiącach nie ma co raczej liczyć na przełom. - Na dwa inne koronawirusy - SARS i MERS - nie mogliśmy znaleźć szczepionek, które można byłoby łatwo zastosować. W kwestii szczepionki jestem optymistą, jednak musimy zdawać sobie sprawę, że scenariusz, w którym do końca roku pojawi się ogólnodostępna szczepionka, jest mało realny. Kluczowa jest tu też kwestia jej dystrybucji, bo obecnie pragnie jej 8 miliardów ludzi. Nie wiemy też, jak skuteczna okaże się sama szczepionka i czy pozwoli wytworzyć długotrwałą odporność - stwierdził epidemiolog. 

Osterholm: Z powodu koronawirusa może umrzeć od 800 tys. do 1,6 mln Amerykanów

Osterholm został zapytany o najlepszy i najgorszy scenariusz rozwoju pandemii. W najlepszym - zdaniem epidemiologa - szczepionka zostanie skutecznie zastosowana w ciągu kolejnych 12 miesięcy. Do tego czasu świat po prostu "nauczy się" żyć z wirusem. 

"Zły scenariusz? Biorąc pod uwagę dotychczasowy przebieg pandemii, z powodu COVID-19 może umrzeć od 800 tys. do 1,6 mln Amerykanów, oczywiście jeśli w ciągu następnych 12-18 miesięcy nie pojawi się skuteczna szczepionka" - przewiduje Osterholm.

"W mojej książce, wydanej w 2017 r., opisałem, dlaczego koronawirusy, takie jak SARS czy MERS, będą dla nas w przyszłości wielkim wyzwaniem. Rozdział 19 poświęciłem temu, jak w dzisiejszych czasach wyglądałaby pandemia grypy. Wystarczy teraz wykreślić grypę i wstawić słowo "koronawirus". Opis skutków pokrywa się z tym, co dzieje się obecnie, a więc m.in. z 25 procentowym bezrobociem" - stwierdził epidemiolog. 

Zobacz wideo Czy powtórny lockdown kraju jest możliwy?
Więcej o: