WHO ma nowe rekomendacje dla rządów ws. maseczek. Mają też składać się z "co najmniej trzech różnych warstw"

Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) wydała nowe wytyczne w kwestii noszenia maseczek. Ich używanie zaleca tylko w przestrzeniach publicznych, gdzie występuje duże ryzyko zakażenia koronawirusem. Nos i usta powinny wciąż powinni zasłaniać członkowie personelu medycznego oraz osoby starsze.

Podczas wideokonferencji prasowej szef WHO Tedros Adhanom Ghebreyesus mówił, że według najnowszych ustaleń naukowców, maski powinny być noszone jedynie w miejscach, gdzie istnieje ryzyko zakażenia koronawirusem.

W świetle kolejnych dowodów rekomendujemy rządom, by zachęcały do noszenia masek w miejscach, gdzie przenoszenie wirusa jest większe, a utrzymywanie dystansu jest trudne. Chodzi o transport publiczny, sklepy czy inne zatłoczone miejsca. Na podstawie nowych badań rekomendujemy, by maski składały się z co najmniej trzech różnych warstw materiałów

- przekazał Ghebreyesus.

Kto powinien nosić maseczki? WHO wydało nowe rekomendacje

Według najnowszych zaleceń WHO, taką formę ochrony powinny przez cały czas stosować chorzy na COVID-19 oraz osoby opiekujące się chorymi w domach lub w szpitalach. Organizacja zaleca także noszenie masek przez personel służby zdrowia w każdej placówce, niezależnie od tego, czy wykryto w niej przypadki SARS-CoV-2. Co więcej, częściej niż inni maski powinny nosić osoby powyżej 60. roku życia oraz chorzy przewlekle.

Zobacz wideo Między Donaldem Trumpem a Chinami. Jak WHO znalazła się w centrum globalnego sporu

Ghebreyesus stwierdził również, że maski będą skuteczne jedynie wtedy, gdy społeczeństwo będzie przestrzegać pozostałych zaleceń. "Same maski nie chronią przed COVID-19. Nie mogą zastąpić utrzymywania dystansu społecznego, mycia rąk oraz innych środków zapobiegawczych" - dodał szef WHO.

W początkowym okresie pandemii koronawirusa Światowa Organizacja Zdrowia odradzała noszenie masek przez ogół społeczeństwa. Argumentowano wówczas, że wobec szybko rosnącej liczby przypadków, sprzęt ochronny powinien być dostępny przede wszystkim dla personelu medycznego. W kolejnych tygodniach pandemii jednak noszenie masek w przestrzeni publicznej wprowadzały kolejne kraje. 

W Polsce obowiązek zasłaniania ust i nosa został częściowo zniesiony 30 maja. Maseczek i innych zasłon nie trzeba już nosić w przestrzeni otwartej, np. na ulicach czy w parkach. Wciąż jednak należy zachowywać dwumetrowy dystans od innych osób. W miejscach, gdzie nie będzie to możliwe (np. na zatłoczonym chodniku), wciąż musimy zasłaniać usta i nos. 

Zasłanianie ust i nosa w przestrzeniach zamkniętych, a więc np. w sklepach, urzędach, autobusach, tramwajach czy kościołach w dalszym ciągu jest obowiązkowe. 

Więcej o: