Zmarło 15 pensjonariuszy DPS przy ul. Bobrowieckiej w Warszawie. Prokuratura przesłuchuje pracowników

Prokuratura prowadzi śledztwo w sprawie śmierci 15 pensjonariuszy domu opieki przy ulicy Bobrowieckiej, który był jednym z pierwszych ognisk koronawirusa w Warszawie. Trwają przesłuchania świadków - prokuratura bada, czy za śmierć pensjonariuszy powinien odpowiedzieć personel medyczny, który opuścił ośrodek.

Prokuratura Okręgowa w Warszawie po zawiadomieniu wojewody mazowieckiego i części rodzin osób zmarłych wszczęła śledztwo dotyczące śmierci piętnastu pensjonariuszy domu opieki społecznej przy Bobrowieckiej w Warszawie - ustalił reporter RMF FM. O placówce było głośno pod koniec marca - w krytycznym momencie z kilkudziesięcioma pensjonariuszami (co najmniej kilkunastu z nich było zakażonych koronawirusem) przebywała przez kilka dni jedna pielęgniarka, której nie miał kto zastąpić. Część personelu medycznego opuściła placówkę. Inni - mimo wezwań wojewody - nie stawili się do pracy.

Zobacz wideo Chiny vs koronawirus. Czy to już koniec epidemii?

Śmierć 15 pensjonariuszy w DPS przy Bobrowieckiej. Prokuratura przesłuchuje świadków

Z ustaleń śledczych wynika, że na przestrzeni marca i kwietnia zmarło co najmniej 15 pensjonariuszy ośrodka - nie wiadomo jeszcze, czy wszyscy byli zakażeni koronawirusem. - Uzyskano informację, że w okresie od 1 marca do 27 kwietnia zmarło w placówce pięć osób, zaś w szpitalu dziesięć - przekazała w rozmowie z TVN Warszawa Mirosława Chyr, rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Warszawie. Jak dodała, na razie przeprowadzono sekcję zwłok jednej pensjonariuszki.

Z ustaleń reportera RMF FM wynika, że zadaniem prokuratury jest sprawdzenie, czy za śmierć pacjentów DPS-u powinien odpowiadać personel, który miał porzucić placówkę.

Obecnie śledczy sprawdzają dokumentację dotyczącą funkcjonowania ośrodka. Przesłuchują też świadków - ze śledczymi rozmawiali już m.in. niektórzy członkowie rodzin zmarłych pensjonariuszy Przesłuchany został także dyrektor Wydziału Zdrowia w Mazowieckim Urzędzie Wojewódzkim, rehabilitant oraz pielęgniarka, która dobrowolnie zgłosiła się do pracy w placówce.

Więcej o: