Prof. Krzysztof Simon: Nie rozumiem decyzji o otwarciu stadionów, kościołów i sal weselnych

Prof. Krzysztof Simon skomentował ostatnie decyzje rządu dotyczące luzowania niektórych obostrzeń. Lekarz stwierdził m.in., że nie rozumie, dlaczego polskie władze pozwalają na otwarcie stadionów i organizacje wesel.

Przypomnijmy, że w sobotę 30 maja rozpoczął się IV etap odmrażania polskiej gospodarki i życia społecznego. Od tego dnia w przestrzeni otwartej nie trzeba zasłaniać ust i nosa. Należy jednak pamiętać, że noszenie maseczki lub innej osłony wciąż jest obowiązkowe w takich miejscach jak sklepy, urzędy czy autobusy. Jednocześnie zniesiono limity osób, które mogą znajdować się na terenie placówek handlowych, gastronomicznych czy kościołów. Od 6 czerwca otwarte będą także kina, teatry, siłownie i salony masażu, a od 19 czerwca - stadiony. 

Zobacz wideo Koniec z limitami liczby osób w kościołach, sklepach czy gastronomii? Nowe zalecenia rządu

Prof. Simon: Boję się, że część ludzi powie: "Co mnie to obchodzi"

Ostatnie decyzje polskiego rządu skomentował prof. Krzysztof Simon, ordynator Oddziału Chorób Zakaźnych w Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym im. J. Gromkowskiego we Wrocławiu, który był gościem telewizji TVN24.

- Niewątpliwie mamy epidemię w tym kraju i nie tylko w tym kraju. Mamy zaraźliwy wirus, dość młody, a więc się łatwo szerzy. Wiemy też mniej więcej, ile mamy przypadków. To jest nieprawda, że 22 tys., bo to są te wyłapane przez nas klinicznie objawowe [...] czyli trzeba liczyć 80-100 tys. przypadków, które przebyło czy ma wirus w jakiś sposób - powiedział prof. Simon.

Lekarz przypomniał, że ok. 80 proc. osób przechodzi COVID-19 bezobjawowo, a pozostałe 20 proc. w sposób ciężki, spośród których część umiera. Ciężko chorują głównie ci, którzy mają jakieś inne schorzenia, a w Polsce żyje ok. dziewięciu milionów ludzi powyżej 60. roku życia, którzy najprawdopodobniej na coś chorują. 

- Epidemia jest, była i będzie. Dopóki nie będzie szczepionek i odpowiednich leków, będziemy się z nią borykać w mniejszym lub większym stopniu. Boję się, że tylko część ludzi świadomych będzie przestrzegać reguł gry, a część ludzi powie: "Co mnie to obchodzi, mam 20, 30 lat, jestem zdrowy" - powiedział prof. Krzysztof Simon.

Prof. Simon: Nie rozumiem decyzji o otwarciu stadionów, kościołów i sal weselnych

Zapytany o to, czy sam podjąłby decyzję o luzowaniu obostrzeń, stwierdził, że jedną sprawą jest wiedza epidemiologiczna, a drugą zmęczenie społeczeństwa i kryzys gospodarczy. Lekarz stwierdził, że zdaje sobie sprawę, że musimy zdecydować się na zniesienie niektórych obostrzeń, ale niektóre z decyzji polskiego rządu są dla niego niezrozumiałe.

- Zupełnie nie rozumiem decyzji - tu się narażam kibicom - otwarcia stadionów. Przypomnę: stadiony były przyczyną gigantycznej epidemii we Włoszech. Nie bardzo rozumiem koncentracji ludzi w jednym miejscu, jakim są kościoły. Wiem, że ludzie się modlą, ale mogą to robić na zewnątrz. A to była przyczyna gigantycznej epidemii w Korei Południowej, wyszła właśnie z kościołów. Zupełnie nie rozumiem kolejnego posunięcia, które jest bardzo abstrakcyjne - tu narażam się z kolei branży weselnej - tych wesel bez ograniczeń - powiedział prof. Simon. 

Koronawirus w Polsce

Według oficjalnych statystyk podawanych przez Ministerstwo Zdrowia od początku epidemii w Polsce koronawirusem zakaziło się 23 786 osób. Najwięcej przypadków zidentyfikowano w województwach śląskim, mazowieckim, dolnośląskim i wielkopolskim. Stwierdzono także 1064 zgonów związanych z COVID-19. 

Więcej o: