Donald Tusk o oświadczeniu Jarosława Kaczyńskiego ws. wyborów. "Nie strasz, nie strasz..."

Donald Tusk skomentował wystąpienie Jarosława Kaczyńskiego, dotyczące terminu wyborów prezydenckich. - Jak słyszę takie słowa, to mam ochotę powiedzieć do pana Kaczyńskiego: Nie strasz, nie strasz... nie będę kończył tego starego polskiego powiedzenia, jeszcze nie ma godziny 22 - powiedział były premier. - Jeśli chodzi o prawdziwe wyzwania, to są ciamajdy. To nie są jacyś czarni, groźni rycerze, to są ludzie, którym wszystko wylatuje z rąk - podkreślił, komentując ostatnie działanie polskich władz.

Donald Tusk w "Faktach po faktach" na antenie TVN24 mówił m.in. o zamieszaniu wokół terminu wyborów prezydenckich. - Ta sytuacja jest w jakimś sensie czarno-biała. To nie jest tak, że "politycy" są odpowiedzialni za ten bałagan. Są za to odpowiedzialni konkretni ludzie, z konkretnymi nazwiskami. Ci, którzy dzisiaj w Polsce rządzą. Nie widzę powodu, dla którego co jakiś czas ktoś próbuje równo obdzielać odpowiedzialnością tych, którzy czynią ten bałagan i zło i tych, którzy są ofiarami tego bałaganu - powiedział.

Wybory prezydenckie. Tusk do Kaczyńskiego: Nie strasz

Tusk skomentował oświadczenie Jarosława Kaczyńskiego, w którym prezes PiS opowiedział się za wyborami w czerwcu. - Nasze stanowisko jest jednoznaczne, wspólne. Wybory będą przeprowadzone, jeżeli będą jakieś próby przeciwstawiania się temu, to będziemy wykorzystywali wszystkie środki, jakie przynależą państwu, po to, by prawo zostało wykonane - powiedział Kaczyński. 

Był szef Rady Europejskiej zapytany, czy odebrał to jako groźbę, stwierdził: - Chciałbym zdjąć odium, które nad tą władzą jest widoczne, że ona jest groźna. Jak słyszę takie słowa, to mam ochotę powiedzieć do pana Kaczyńskiego: Nie strasz, nie strasz... nie będę kończył tego starego polskiego powiedzenia, jeszcze nie ma godziny 22, ale wiecie państwo, co mam na myśli.

Jak dodał, "oni (politycy PiS - red.) nie są groźni w tym sensie, że należy ich się bać". - Takich polityków, jak Jarosław Kaczyński, należy się raczej wystrzegać i trzeba zrobić wszystko, by nie rządzili w Polsce - powiedział Tusk.

Zobacz wideo Wybory prezydenckie 2020. Jarosław Kaczyński: Jedyny możliwy termin to 28 czerwca

"To nie są groźni rycerze, to są ludzie, którym wszystko wylatuje z rąk"

Dodał, że "prezes dzisiaj pokazał po raz kolejny tę samą twarz - naburmuszonego, trochę udającego groźnego zawodnika". - Ale tak na prawdę od wielu miesięcy widać z całą wyrazistością: mamy do czynienia z ekipą kompletnie bezradną. Jeśli chodzi o prawdziwe wyzwania, to są ciamajdy. To nie są jacyś czarni, groźni rycerze, to są ludzie, którym wszystko wylatuje z rąk - skomentował.

Na uwagę prowadzącej program, że jest radykalny w ocenie, Tusk odparł: - Proszę mi nie zarzucać, że jestem zbyt radykalny, jestem aksamitny w tym, co mówię o obecnej władzy. Prawda bywa radykalna.

W dalszej części programu odniósł się do sytuacji gospodarczej. Tusk podkreślił, że spowolnienie było widać przed pandemią. - Pandemia powoduje, że to spowolnienie zamieni się w bardzo poważny i długotrwały kryzys, który dotknie nas wszystkich. My w Polsce od lat nie pamiętamy czegoś takiego jak recesja, bezrobocie, ale to stanie się za chwilę faktem - powiedział. 

Więcej o: