Łódź. 456 pracowników przedszkoli z podejrzeniem koronawirusa. Otwarto tylko 31 placówek

Władze Łodzi zdecydowały o wykonaniu testów przesiewowych na koronawirusa wszystkim pracownikom żłobków i przedszkoli. W poniedziałek prezydentka miasta Hanna Zdanowska poinformowała, że badania na obecność przeciwciał wykazały, że u blisko pół tysiąca osób wynik okazał się pozytywny lub wątpliwy. Miasto na razie wstrzymało otwieranie kolejnych placówek.

Ponowne otwarcie żłobków i przedszkoli nastąpiło 6 maja, choć nie wszystkie samorządy zdecydowały się uruchomić je od razu. Władze Łodzi o przeprowadzeniu testów na obecność koronawirusa wśród wszystkich pracowników żłobków i przedszkoli.

Zobacz wideo Znane są już terminy matur 2020. Oto daty

Łódź. 450 pracowników żłobków i przedszkoli z podejrzeniem zakażenia koronawirusem. Miasto wstrzymuje otwarcie placówek

W poniedziałek prezydentka miasta Hanna Zdanowska poinformowała, że po przebadaniu 3337 osób, aż u 456 można mówić o "podejrzeniu" zakażenia koronawirusem. - Na 3337 przebadanych osób, wynik pozytywny lub wątpliwy uzyskało 456. To ponad 14 procent. Oznacza to, że te osoby przeszły chorobę bezobjawowo w minionych tygodniach lub właśnie teraz chorują. Wyjaśnią to dodatkowe testy wykonane przez sanepid. Do tego czasu wszystkie przedszkola i żłobki, w których pracuje choćby jedna osoba z podejrzanym wynikiem, pozostaną zamknięte. To kwestia zdrowia i życia naszych dzieci i opiekunów. W sprawach bezpieczeństwa nie będzie żadnych kompromisów" - powiedziała na konferencji prasowej Zdanowska. - Planowaliśmy otworzyć 28 z 32 żłobków. Koniec końców otworzyliśmy dziś tylko jeden, ponieważ w pozostałych placówkach co najmniej jedna osoba - lub nawet więcej - uzyskała wynik dodatni lub wątpliwy. Mogliśmy też otworzyć 31 ze 146 przedszkoli" - dodała prezydentka Łodzi. 

Zdanowska podkreśliła też, że przeprowadzone testy immunologiczne miały na celu wykrycie, czy w organizmach badanych wytworzyły się przeciwciała. Liczba osób, które aktualnie chorują może być więc mniejsza. 

- Decyzja o przebadaniu wszystkich pracowników przed dopuszczeniem ich do pracy z dziećmi, okazała się dobrym krokiem. Dziwię się, jak można było podejmować decyzję o otwieraniu placówek bez wykonania przesiewowych testów. Nie wiem ilu tragedii uniknęliśmy - stwierdziła Zdanowska. 

Więcej o:
Komentarze (331)
Łódź. 456 pracowników przedszkoli z podejrzeniem koronawirusa. Otwarto tylko 31 placówek
Zaloguj się
  • minio30

    Oceniono 89 razy 75

    A Morawiecki zaklina rzeczywistość i wmawia nam że epidemia w odwrocie. Tam gdzie robią testy wychodzi że jesteśmy ws COVID w czarnej dup...e

  • mcguirre

    Oceniono 55 razy 51

    To się nazywa wypłaszczenie, prawda panie Morawiecki ? Gdyby robiono testy nie tylko na Śląsku mielibyśmy Himalaje a nie wypłaszczenie, amatorzy z Bożej łaski...

  • junk92508

    Oceniono 60 razy 50

    Osocze, respiratory, leki dla Rządu i Partii są już zabezpieczone...

    Możemy luzować i nabywać odporność stadną...

  • gourmant

    Oceniono 52 razy 46

    To nie górnicy. Więc przedszkolanek nie przebada się, czy rzeczywiście mają tego wirusa, czy już są po

  • piotraa81

    Oceniono 36 razy 30

    "Brawo" PiS, jak zwykle "przemyślane" posunięcie... otwieracie przedszkola to czemu nie robicie posiedzeń rządu bez masek w sejmie???

  • golem_t

    Oceniono 34 razy 28

    Na badania górników to kasa jest - na badanie przedszkolanek i nauczycieli 1-3 nie ma. Bo nauczyciele najwyżej sobie pokrzyczą a górnicy to mogą przywalić- dosłownie.

  • wioletta.polec

    Oceniono 58 razy 28

    To tylko pokazuje jak wielka może być faktyczna ilość osób z Covidem. To pokazuje również jak marginalne jest to zjawisko w sensie społecznym. Że tak jak inne wirusy jest tego wszędzie pełno i większość z nas ma z nimi styczność i wybrane jednostki słabsze po prostu chorują. Nic nadzwyczajnego. No i ostatnia rzecz - gdyby robić więcej testów okazałby się że chorych mamy pewnie grubo ponad 100 tys jak nie lepiej.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX