Koronawirus u 15 proc. górników, którzy przeszli testy. Rozpoczyna się drugi etap testów przesiewowych

15 proc. górników, którzy przeszli testy na obecność koronawirusa w ramach badań przesiewowych w pięciu śląskich kopalniach, było zakażonych - wynika z danych uzyskanych po przeprowadzeniu blisko 10 tys. takich badań. W sumie zakażenie potwierdzono dotąd u ponad 1900 górników.

O dotychczasowych wynikach badań przesiewowych, zarządzonych po wykryciu ognisk zakażeń koronawirusem w kilku kopalniach w woj. śląskim, poinformował podczas piątkowej konferencji prasowej w Katowicach wojewoda śląski Jarosław Wieczorek.

Epidemia koronawirusa. 1900 górników zakażonych

- Na podstawie wyników i danych, którymi obecnie dysponujemy, ponad 1900 górników jest zidentyfikowanych z wynikiem dodatnim, z czego na niecałe 10 tys. wyników z przesiewu wychodzi ok. 1500 osób z wynikiem dodatnim. Pozostali górnicy są to osoby, które zostały przebadane z wywiadu epidemiologicznego lub kwarantanny i również mają wynik dodatni - powiedział wojewoda.

Ogniska zakażeń koronawirusem pojawiły się w pięciu kopalniach: Jankowice, Murcki-Staszic, Sośnica, Bobrek i Pniówek. Zakończono tam już pierwszy etap badań przesiewowych ich załóg, kolejne kroki to badania rodzin górników i druga tura testów wśród górników. Od piątku do niedzieli planowane jest wykonanie ok. 13,5 tys. testów przesiewowych.

- Dzisiaj ok. 3,5 tys. górników będzie przebadanych przesiewowo - plus osoby inne czy to z wywiadu, czy ze szpitali - w sobotę i niedzielę po 5 tys. badań przesiewowych. W tej chwili w województwie średnio mamy między 5 a 7 tys. badań na dobę. To daje nam dużą szansę na to, aby w przeciągu kilkunastu dni można było wygasić ogniska i wrócić do dużej stabilizacji, jeśli chodzi o region woj. śląskiego - powiedział Jarosław Wieczorek.

Zobacz wideo Chiny vs koronawirus. Czy to już koniec epidemii?

Wojewoda o sytuacji na Śląsku

Dodał, że próbne badania na niewielkich grupach pracowników zostaną też przeprowadzone w kolejnych pięciu kopalniach węgla - Zofiówka, Bielszowice, Jastrzębie-Bzie, Ziemowit, Marcel - aby zweryfikować, czy nie pojawiają się nowe ogniska epidemiczne. - Jeżeli te wyniki będą niepokojące, podejmiemy niezwłocznie decyzję o przesiewowych badaniach na kolejnych zakładach wydobywczych. Niewykluczone, że taka decyzja zapadnie w ciągu najbliższych 48 godzin - stwierdził wojewoda.

Podkreślił też, że mimo wzrostu liczby zakażonych w regionie spada liczba osób hospitalizowanych, co świadczy o łagodnym przebiegu infekcji u osób z potwierdzonym zakażeniem. Jak poinformował, w woj. śląskim testy na obecność koronawirusa może już prowadzić 11 laboratoriów. - Kolejne bardzo duże laboratorium w woj. śląskim zostało otwarte, udało się dokonać walidacji i wpisu na listę ministerialną. Od dnia jutrzejszego prowadzone tam będą badania, pełną moc uzyska z początkiem pierwszego tygodnia - powiedział.

Wojewoda Wieczorek przypomniał, że próbki z badań przesiewowych górników są badane w laboratoriach poza woj. śląskim, aby w żaden sposób nie zakłócać pracy i identyfikacji zakażeń w województwie. Aby zoptymalizować ten proces zdecydowano o wysyłaniu od piątku próbek do czterech, a nie dziewięciu laboratoriów w innych częściach Polski, w większych partiach.

Wojewoda Wieczorek ponowił apel o uspokojenie nastrojów. - W interesie nas wszystkich jest, aby jak najszybciej zapanować nad ogniskami w kopalniach, wspólnymi siłami możemy wygrać z koronawirusem - podkreślił. W sumie do piątku w woj. śląskim potwierdzono dotąd 4 905 przypadków zakażeń, z czego 172 osoby zmarły, a 1029 wyzdrowiało.

Koronawirus: wszystkie aktualne informacje i zalecenia na gov.pl.